<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mojemalzenstwo.pl</title>
	<atom:link href="http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://malzenstwo.zw.pl</link>
	<description>Celem tej strony jest ukazywanie wartości,  piękna, świętości i nierozerwalności sakramentalnego  związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 16:07:31 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Głos Rady d/s Rodziny KEP</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=479</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=479#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 16:07:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[O małżeństwie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Ustawowe osaczanie rodziny
 GŁOS RADY DO SPRAW RODZINY KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
 „Rodzina jest niezbędnym dobrem ludzkości” (Benedykt XVI), a nie jest, jak się przedstawia, źródłem patologii i przemocy.

Słuszna potrzeba przeciwdziałania przemocy jest już dość dobrze zabezpieczona w dotychczasowym prawodawstwie. Natomiast nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie godzi w rodzinę, w jej niezbywalne wartości i prawa jakimi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Ustawowe osaczanie rodziny</em></p>
<p align="center"><em><strong> </strong></em><strong>GŁOS RADY DO SPRAW RODZINY KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI</strong></p>
<p> „Rodzina jest niezbędnym dobrem ludzkości” (Benedykt XVI), a nie jest, jak się przedstawia, źródłem patologii i przemocy.</p>
<ol>
<li>Słuszna potrzeba przeciwdziałania przemocy jest już dość dobrze zabezpieczona w dotychczasowym prawodawstwie. Natomiast nowelizacja <em>Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie</em> godzi w rodzinę, w jej niezbywalne wartości i prawa jakimi są: wolność rodziny, prawo rodziców do wychowania dzieci według wyznawanych zasad, prawo dziecka do opieki ze strony własnych, biologicznych rodziców, intymność życia rodzinnego.</li>
<li>Fałszywe, naukowo nieuzasadnione założenia twórców noweli tej ustawy, że przemoc dotyczy 50% rodzin w Polsce (według niektórych badań tylko 5%), ma stanowić uzasadnienie dla powołania zespołów monitorujących rodziny, także te potencjalnie zagrożone przemocą – co wiąże się między innymi ze zbieraniem danych bez zgody rodziny oraz jej inwigilacją.</li>
<li>Nowela ustawy rozszerza definicję przemocy w taki sposób, że zagraża normalnym działaniom wychowawczym rodziców. Współczesna rodzina boryka się z wieloma problemami, które zagrażają jej stabilności, integracji i bezpieczeństwu. Należy przede wszystkim rozpoznać te przyczyny, nazwać po imieniu i w miarę możliwości eliminować. Jak choćby przemoc i brutalizację przekazów medialnych, antywzorce życia rodzinnego w środkach przekazu czy fałszywie pojętą tolerancję.</li>
<li>Restrykcyjne prawo nie zagwarantuje poprawnych relacji w rodzinie, a będzie źródłem nowych stresów. Rodzinom przeżywającym trudności potrzebna jest wieloraka pomoc i wsparcie państwa, instytucji społecznych, ludzka życzliwość. Ale nade wszystko niezbędna jest dalekowzroczna strategia rzeczywistej polityki prorodzinnej, także z pozytywnym, niezafałszowanym obrazem rodziny w globalnych środkach masowego przekazu. Zgodnie z zasadą pomocniczości powinnością państwa jest służyć rodzinie, a nie być jej sędzią i policjantem. Nikt nie ma prawa zarządzania rodzinami, lecz każdy ma obowiązek wspomagania, by rodzina mogła wypełniać swoje naturalne obowiązki.</li>
<li>Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę, że przejawem największego poziomu agresji i przemocy w rodzinie jest zabijanie dzieci oraz rozwód  rodziców.</li>
</ol>
<p> Kolejny raz apelujemy do tych, którzy mają na względzie dobro Narodu o odrzucenie zapisów godzących w dobro rodziny.</p>
<p align="right">   Ks. Bp Kazimierz Górny</p>
<p align="right">Przewodniczący Rady do Spraw Rodziny</p>
<p align="right">Konferencji Episkopatu Polski</p>
<p> Warszawa, dn. 18 maja 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=479</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspólnota polskich małżeństw z Paryża</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=370</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=370#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 17:09:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[MOJA GALERIA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=370</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=452' title='DSC07165'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071651-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07165" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=453' title='DSC07168'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071681-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07168" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=454' title='DSC07169'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071691-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07169" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=455' title='DSC07171'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071711-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07171" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=456' title='DSC07172'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071721-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07172" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=457' title='DSC07174'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071741-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="DSC07174" /></a>
<a href='http://malzenstwo.zw.pl/?attachment_id=467' title='IMG_4973_1'><img width="150" height="150" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_4973_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="IMG_4973_1" /></a>

<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC07179.JPG"></a><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_4973_1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-467" title="IMG_4973_1" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2010/03/IMG_4973_1-300x199.jpg" alt="IMG_4973_1" width="300" height="199" /></a><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC071751.JPG"></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=370</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rekolekcje, które prowadzę</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=333</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=333#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 15:34:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[WAŻNE WIADOMOŚCI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=333</guid>
		<description><![CDATA[Na prośbę wielu osób podaję informacje o rekolekcjach, które prowadzę:
1. 17-19. 09. 2010, Rekolekcje organizowane przez &#8220;Domowy Kościół&#8221; ze Stalowej Woli
2. 19-21 listopad, Rokitno, rekolekcje duszpasterstwa trzeźwościowego
3. 12-14 grudzień, Gorzów, Parafia Chrysyusa Króla, adwentowe rekolekcje parafialne o tematyce małżeńskiej
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na prośbę wielu osób podaję informacje o rekolekcjach, które prowadzę:</p>
<p>1. 17-19. 09. 2010, Rekolekcje organizowane przez &#8220;Domowy Kościół&#8221; ze Stalowej Woli</p>
<p>2. 19-21 listopad, Rokitno, rekolekcje duszpasterstwa trzeźwościowego</p>
<p>3. 12-14 grudzień, Gorzów, Parafia Chrysyusa Króla, adwentowe rekolekcje parafialne o tematyce małżeńskiej</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=333</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modlitwa wiernych w intencji małżonków</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=311</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=311#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 08:06:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Propozycja modlitw do modlitwy wiernych w intencji małżeństw
 Módlmy się o uszanowanie przez młodych ludzi świętości i piękna małżeństwa i odrzucenie pokusy wspólnego zamieszkania bez ślubu.
Módlmy się, aby małżonkowie trwali w wierności przysiędze małżeńskiej.
 Módlmy się, aby przez wspólną modlitwę małżonkowie odrzucali pokusy złamania wierności małżeńskiej.
 Módlmy się o jedność i miłość w małżeństwach z naszej Parafii.
 Módlmy się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04961.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-317" title="DSC04961" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04961-300x200.jpg" alt="DSC04961" width="300" height="200" /></a>Propozycja modlitw do modlitwy wiernych w intencji małżeństw</strong></p>
<p> Módlmy się o uszanowanie przez młodych ludzi świętości i piękna małżeństwa i odrzucenie pokusy wspólnego zamieszkania bez ślubu.</p>
<p>Módlmy się, aby małżonkowie trwali w wierności przysiędze małżeńskiej.</p>
<p> Módlmy się, aby przez wspólną modlitwę małżonkowie odrzucali pokusy złamania wierności małżeńskiej.</p>
<p> Módlmy się o jedność i miłość w małżeństwach z naszej Parafii.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie gorliwie angażowali się w pogłębianie wzajemnej miłości.</p>
<p> Módlmy się o umiejętność ciągłego i bezwarunkowego wybaczania dla małżonków.</p>
<p> Módlmy się o siłę w wytrwanie w wierności dla małżonków porzuconych.</p>
<p>Módlmy się o siłę do wybaczenia dla małżonków zdradzanych.</p>
<p> Módlmy się o powrót do domów rodzinnych, małżonków, którzy odeszli.</p>
<p>Módlmy się o wytrwanie w wierności małżeńskiej dla małżonków, którzy wyjechali do pracy za granicę.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie trwali głęboko w świadomości, że ich związek jest nierozerwalny.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie regularnie przystępowali do sakramentu pojednania.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie trwali w głębokim pragnieniu spotkań z Jezusem w Eucharystii.</p>
<p> Módlmy się za rodziców i teściów, aby umieli wspierać swoje zamężne dzieci w realizacji ich powołania małżeńskiego.</p>
<p> Módlmy się, aby dzieci wspierały rodziców gorliwą modlitwą w wypełnianiu ich powołania małżeńskiego.</p>
<p> </p>
<p><strong>Modlitwa o świętość małżeństw<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04960.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-319" title="DSC04960" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04960-300x201.jpg" alt="DSC04960" width="300" height="201" /></a></strong></p>
<p>„Panie Jezu, ustanawiając sakrament małżeństwa powiedziałeś, że nie wolno człowiekowi rozdzielać tego, co Ty złączyłeś. Przez swoją stałą obecność pośród małżonków gwarantujesz wytrwanie w jedności i miłości do końca. Prosimy o wspieranie małżonków w realizacji ich powołania, o obronę sakramentalnego związku dwojga, szczególnie przed degradacją wartości nierozerwalności.</p>
<p>Dopomagaj małżonkom trwać w jedności i wierności, obdarzaj łaską potrzeby wspólnego wpatrywania się w Twoje oblicze, potrzeby nieustannego czerpania ze źródła, jakim jest Eucharystia.</p>
<p>Wspieraj małżonków przeżywających trudności, obdaruj cudem zamiany zła w dobro, oziębłości w ciepło, szorstkości w delikatność, słów przykrych w czułe, oddalenia w bliskość, smutku w radość, obojętności w pragnienie. Aby objawiła się Twoje chwała i na nowo mogli w Ciebie uwierzyć, oni i ich dzieci. Amen”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=311</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do małżeństwa trzeba się przygotować</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=302</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=302#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 16:38:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Do małżeństwa trzeba się przygotować cz.I

Nie jest łatwo młodym ludziom, żyjącym w obecnej dobie, z odwagą i nadzieją patrzeć na swoją przyszłość, marzyć o udanym życiu małżeńskim. Wielu młodych boi się małżeństwa. Przyczyną  takiego stanu rzeczy jest bardzo duża ilość rozwodów, rozpadów związków, bardzo często już w pierwszych latach ich istnienia. Trzeba więc zadawać pytania: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="font-size: small;">Do małżeństwa trzeba się przygotować cz.I<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04962.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-321" title="DSC04962" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04962-300x201.jpg" alt="DSC04962" width="300" height="201" /></a><br />
</span></strong></p>
<p><span style="font-size: x-small;">Nie jest łatwo młodym ludziom, żyjącym w obecnej dobie, z odwagą i nadzieją patrzeć na swoją przyszłość, marzyć o udanym życiu małżeńskim. Wielu młodych boi się małżeństwa. Przyczyną  takiego stanu rzeczy jest bardzo duża ilość rozwodów, rozpadów związków, bardzo często już w pierwszych latach ich istnienia. Trzeba więc zadawać pytania: jak dobrze przygotować się do małżeństwa, aby przeżyć je w upragnionym szczęściu, w miłości, z radością i zrozumieniem?  Czy w ogóle istnieje recepta na udane małżeństwo?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Z wielkim przekonaniem pragnę zapewnić młodych czytelników, że możliwe jest dobre przygotowanie się do małżeństwa, nawet, jeśli związek rodziców nie może stanowić pozytywnego przykładu. Istniej też recepta, mocno podnosząca prawdopodobieństwo sukcesu w małżeństwie. Jest to w zasadzie złota recepta gwarantująca szczęście w małżeństwie, pod warunkiem, że będzie się konsekwentnym w jej realizacji.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">W przedstawionych rozważaniach postaram się odpowiedzieć na postawione pytania. Zapewne nie uda się to w jednej części, ale nie żałujmy miejsca i czasu, gdyż zamierzamy zmierzyć się z zagadnieniami dla nas wszystkich fundamentalnymi, warunkującymi wszystko, co w życiu robimy.  Tak jest w rzeczywistości: od jakości małżeństwa zależy jakość, każdego z nas, jakość rodziny, parafii i całego narodu!<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Jak dobrze przygotować się do małżeństwa?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Najpierw potrzebne jest uświadomienie sobie, że konieczny jest konkretny trud i czas, na zdobycie zasobu wiedzy, przyswojenie sobie konkretnych treści merytorycznych. Jest rzeczą dziwną i smutną, że potrafimy bardzo dużo czasu i zaangażowania poświęcić na zdobycie umiejętności posługiwania się komputerem, językiem, pojazdem, na podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych, sprawności fizycznej, a niewiele konkretnego czasu angażujemy w przygotowanie się do zadania, które jest najważniejsze. Tak, wszystko, co robimy, zamierzamy robić, jest ważne i potrzebne, ale najważniejsze jest małżeństwo i trzeba się do niego bardzo dobrze przygotować. Bardzo często po głoszonych naukach dla małżonków słyszę słowa: gdybyśmy my wiedzieli to wcześniej! Gdyby nam ktoś to wcześniej powiedział!  Wybrzmiewa tu też pewien żal, że zapewne uniknęło by się wielu trudnych, przykrych sytuacji, jeśli posiadało by się konkretną wiedzę. Właśnie wiedzę.  Niestety, wielu patrzy na małżeństwo, na miłość i szczęście z nastawieniem: jakoś to będzie. Nie! Szczęśliwe małżeństwo to nie dar, to nie przypadek, to sukces,  wielokrotnie okupiony wielkim trudem, wysiłkiem, dziesiątkami wyrzeczeń.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">W pierwszej kolejności potrzebna jest więc uświadomieniu sobie konieczności podjęcia systematycznej pracy kształceniowej i samokształceniowej, ułożenie planu rozwoju, można by powiedzieć: w kierunku małżeństwa.<br />
</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">A teraz konkretne treści do przyswojenia.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">1. Jednoznacznie odrzucić myślenie o życiu w jakiejkolwiek formie związku partnerskiego, która nie jest małżeństwem sakramentalnym. A więc żaden wolny związek, wspólne zamieszkanie „na próbę”, związek z osobą po rozwodzie! Tylko małżeństwo sakramentalne gwarantuje pełny, optymalny rozwój miłości ku prawdziwemu, pełnemu szczęściu. Każdy inny sposób realizacji życia we dwoje jest gorszy, zakłamany i zmierzający ku niszczeniu. Bardzo proszę dostrzec, że nie odnoszę się do istniejących związków niesakramentalnych, lecz proszę i przestrzegam młodych ludzi, bez doświadczeń w tej dziedzinie, będących dopiero na starcie wspólnej drogi życiowej. I ich zdecydowanie ostrzegam przed komplikowaniem sobie życia. Małżeństwo sakramentalne jest najpiękniejszą drogą życia mężczyzny i kobiety, gdyż opiera się na odniesieniu do Jezusa, umożliwia Jego stałą obecność. Taki stan rzeczy jest związany z nieograniczonymi możliwościami rozwoju wszelkich relacji miedzy żoną a mężem. Daje możliwość korzystania z wielkich dóbr duchowych, które zawsze przyczyniają się do udoskonalania ludzkich dążeń. Rozsądek podpowiada, że powinno wybierać się rozwiązania najlepsze. Stwórzmy hasło reklamowe: „Małżeństwo- wybierz co najlepsze”;  albo: „Małżeństwo- nie dla idiotów”; czy może: „Wolny związek &#8211; prawie małżeństwo. Prawie robi wielką różnicę”.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Ponieważ zajmujemy się tym zagadnieniem jako osoby wierzące w Chrystusa, uznające wielkość i wartość Kościoła Katolickiego, przypomnijmy sobie co na ten temat mówi nam Katechizm:<br />
</span><span style="font-size: x-small;">„Wolny związek ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna i kobieta odmawiają 1631 nadania formy prawnej i publicznej współżyciu zakładającemu intymność płciową.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Określenie to jest zwodnicze: Co może oznaczać związek, w którym osoby nie podejmują zobowiązań wobec siebie i dają w ten sposób wyraz brakowi zaufania w odniesieniu do drugiej osoby, do samej siebie lub do przyszłości?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">         Określenie &#8220;wolny związek&#8221; odnosi się do różnych sytuacji, takich jak: konkubinat, odmowa małżeństwa jako takiego, niezdolność do podjęcia trwałych i ostatecznych zobowiązańPor. Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 81.. Wszystkie te sytuacje znieważają godność małżeństwa; niszczą samo pojęcie rodziny; osłabiają znaczenie wierności. Są one sprzeczne z prawem moralnym. Akt płciowy powinien mieć miejsce 2353 wyłącznie w małżeństwie; poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii sakramentalnej” ( KKK nr 2390).<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Za wielką tragedię uznaję sytuację, kiedy wierzący młodzi ludzie, często regularnie praktykujący, podejmują decyzję o wspólnym zamieszkaniu, uzasadniając to wielorakimi korzyściami, zupełnie nie dostrzegając, że stoi to w sprzeczności z nauką Jezusa i Kościoła, że jest to trwanie w śmiertelnym grzechu. Często owo wspólne zamieszkiwanie bez ślubu dokonuje się za przyzwoleniem katolickich rodziców, również naiwnie mówiących: a cóż w tym złego, przecież to dzisiaj takie modne, wszyscy tak robią. Straszne słowa, potwierdzające brak odpowiedzialności rodziców za zbawienie swoich dzieci!<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">2. Za nadrzędną wartość w okresie przed zawarciem małżeństwa uznać trwanie w czystości. Wiem, że wielu młodych ludzi ma alergię na słowo: czystość przedmałżeńska. Nie dziwię się: to wartość, na zniszczeniu której najbardziej zależy szatanowi, a nasze odczucia są efektem jego skutecznej propagandy, ośmieszającej ten stan. Prawie się do dzisiaj udało przeciwnikowi Boga. Zaproszenie do trwania w czystości do dnia ślubu, do uznania dziewictwa za największy dar, jaki małżonkowie mogą sobie złożyć na początku swojej wspólnej drogi, napotyka na ogromny i niestety irracjonalny opór w świadomości młodzieży. Jakże często doznaję wręcz zdumienia, kiedy rozmawiając o tym z młodymi ludźmi, dostrzegam w nich narastanie oporu i emocji, zamykanie się na racjonalne, rzeczowe argumenty. Często jest to młodzież, angażująca się w działalność różnych grup parafialnych, chodząca na pielgrzymki, często wyjeżdżająca na rekolekcje!  Szatan zaciera ręce.  <br />
      Argumenty są bardzo konkretne. Po pierwsze: Dekalog, jego szóste przykazanie. Pamiętać trzeba, że cudzołóstwo to wszelki seks pozamałżeński. Często młodzi ludzi myślą, że łamanie tego przykazanie dokonuje się tylko przez zdrady małżeńskie, a podejmowanie współżycia przed ślubem, tym bardziej w narzeczeństwie, kiedy jest się już ze sobą bardzo blisko uczuciowo, nie jest cudzołóstwem. Często młodzi ludzie mówią: ponieważ się kochamy, to możemy. Brak wiedzy. Konieczne jest też otwarcie się na prawdę, że Dekalog, jest zbiorem praw naturalnych, których zaistnienie w społecznościach ludzkich gwarantowało najwłaściwsze relacje, chroniło i zabezpieczało przed wielorakimi konsekwencjami. Jest to zbiór praw dla dobra człowieka, a nie dla jego zniewolenia, ograniczenia. Prawa gwarantujące optymalny rozwój jednostki i wspólnoty. W „Kazaniu na górze” Jezus nie znosi Dekalogu, a dopowiada słowa, mające na celu ułatwienie nam realizację i dostrzeżenie motywacji. W odniesieniu do tego przykazania Jezus mówi: „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła” ( Mt 5,27-30).<br />
Nie są to słowa mające na celu pognębienie nas, utrudnienie życia, ale ułatwiające poruszanie się w zagmatwanej rzeczywistości. Po prostu unikanie wszystkiego, co potęguje pożądliwość, sztucznie pobudza zmysły jest dla naszego dobra. Jakże aktualne są te słowa dzisiaj, kiedy źródeł pobudzania pożądliwości jest tak wiele. Nie ma lepszego znawcy ludzkiej natury od Chrystusa, dlatego nie dziwmy się, że są tu użyte tak drastyczne słowa. Chodzi o uchronienie nas przed strasznymi konsekwencjami. Wszyscy katoliccy księża egzorcyści potwierdzają, że obecnie ogromna większość zniewoleń i opętań młodych ludzi przez szatana swoja przyczynę ma w stałych wykroczeniach przeciwko czystości w postaci oglądania pornografii, samogwałtu, seksu przedmałżeńskiego. Jest to stałe trwanie w grzechu śmiertelnym, wielokrotnie z ukrywaniem takich zachowań w czasie spowiedzi.<br />
I znowu popatrzmy co na ten temat mówi Katechizm:<br />
„Narzeczeni są powołani do życia w czystości przez zachowanie wstrzemięźliwości. 1632 Poddani w ten sposób próbie, odkryją wzajemny szacunek, będą uczyć się wierności i nadziei na otrzymanie siebie nawzajem od Boga. Przejawy czułości właściwe miłości małżeńskiej powinni zachować na czas małżeństwa. Powinni pomagać sobie wzajemnie we wzrastaniu w czystości” (KKK nr 2350).<br />
Zachęcam także do przeczytania pozostałych punktów katechizmu, dotyczących tej dziedziny, szczególnie od 2351 do 2359.<br />
Pragnę bardzo mocno zachęcić do wytrwania w czystości wbrew lansowanym poglądom. Może warto właśnie tak podejść do tego zagadnienie: wytrwam w czystości, ponieważ do tego zachęca mnie Jezus, a wiem, że On pragnie mojego prawdziwego dobra. Ponieważ nie jest to łatwe, dlatego warto intensywnie wspierać się środkami nadprzyrodzonymi: regularna spowiedź, modlitwa w intencji wytrwania, jak najczęstszy pełny udział w Mszy św.<br />
W tej części już wystarczy. Jeszcze raz zachęcam do zaangażowania  konkretnego trudu w dobre przygotowanie się do małżeństwa, pamiętając, że to właśnie ono jest dla każdego z nas najlepszą formą przeżycia ziemskiej wędrówki. W części następnej przedstawię odpowiedź na pytanie drugie, ukażę złotą receptę na udane życie małżeńskie, którą koniecznie trzeba poznać, aby zagwarantować sobie sukces w tej najważniejszej dziedzinie. 1385</span></div>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;"> </p>
<p></span></p>
<div><span style="font-size: x-small;"><strong>Do małżeństwa trzeba się przygotować cz. II</strong></span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">W rozważaniu, które przedstawiłem wyżej przybliżyłem dwa punkty, które składają się na obszerną treść, niezbędną do zbudowania szczęśliwego małżeństwa. Mocno akcentowałem,  że rzeczywiście chodzi o wiedzę merytoryczną, o zasób wiadomości na temat wspólnej drogi życia. Obserwowana obecnie nie mała ilość głębokich kryzysów  i rozpadów małżeństw, najpierw wynika z barku należytego przygotowania do dorosłego życia we dwoje. Najpierw więc musimy odrzucić myślenie o życiu w jakiekolwiek formie, która nie jest małżeństwem sakramentalnym. Następnie szeroko uzasadniłem, dlaczego za nadrzędną wartość w okresie przed zawarciem małżeństwa uznać trzeba trwanie w czystości. W kolejnej części naszego „kursu” zachęcam do spojrzenia na treści wypływające ze starożytnego tekstu „Księgi Rodzaju”, ale zawierającą bardzo czytelną receptę na zbudowanie szczęśliwego małżeństwa:<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">„Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”( Rdz 2, 24).</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Przedstawiony fragment zawiera warunki, które muszą być spełnione, aby małżeństwo mogło w ogóle zaistnieć, a które powinno się spełnić przed wejściem do kościoła. Mamy tu zasady, które decydują o zbudowaniu trwałego związku, a które trzeba spełnić zanim się w ten związek wejdzie. Jeżeli obserwujemy wzrastającą ilość niepowodzeń w małżeństwach, to jedną z głównych przyczyn jest lekceważenie właśnie tego warunku wstępnego. </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">Kolejność<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">Pierwsza zasada zawarta w naszym wersecie to kolejność:</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">1.      Opuszczenie</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">2.      Połączenie</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">3.      Jedno ciało</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Niezależnie od głębszych treści tych wyrażeń, samo opisanie ich w takiej kolejności jest potwierdzeniem genialności natchnionego autora. Już wiele tysięcy lat temu zapisał on krótkie zdanie, zawierające logiczne i zawsze aktualne przesłanie: udany związek mężczyzny i kobiety musi być budowany według tej kolejności. Najpierw trzeba oddzielić się od rodziców, następnie zawrzeć małżeństwo (formalinie, nie tylko wspólnie zamieszkując, ale realizując konkretna procedurę), a to dopiero potem tworzy się pełne zjednoczenie duchowe i cielesne. Cielesne jest uzupełnieniem duchowego. Samo cielesne nie jest połączeniem, zjednoczeniem, ale i samo duchowe, uczuciowe i pobłogosławione nie powoduje pełnego zjednoczenia, dopiero jego „skonsumowanie”. Nie wnikając w treść poszczególnego sformułowania, na tym etapie naszej refleksji zatrzymujemy się tylko na kolejności. Trwałość związku małżeńskiego uwarunkowana jest zachowaniem przedstawionej kolejności. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W otaczającej nas rzeczywistości bardzo często obserwujemy zależność polegającą na odwracaniu przedstawionej kolejności z jednoczesnym lekceważeniem treści poszczególnego etapu. Młodzi ludzie najpierw „konsumują” małżeństwo (jeszcze nim nie będąc), korzystając z uciech cielesnych, tworząc jedno ciało, ale tylko na płaszczyźnie cielesnej, całkowicie spłycając i degradując wartość prawdziwej jedności. Następnie myślą o ślubie, co bardzo często jest wymuszone istniejącą ciążą. Dopiero w następstwie tych kroków zastanawiają się gdzie zamieszkać, wielokrotnie nie będąc usamodzielnionymi nie tylko finansowo, ale i zawodowo, nie mając wykształcenia. Ta ostatnia płaszczyzna jest także nie spełniona poprzez pozostanie w domu rodziców. A więc nie dość, że odwraca się kolejność, to jeszcze nie wypełnia się treści, nie przestrzega się warunków zawartych w przedstawionym sformułowaniu. Mamy więc do czynienia z dramatycznym paradoksem, który doprowadza do zniszczenia małżeństwa jeszcze przed jego powstaniem! </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Tekst natchniony wyraźnie nam wskazuje, że warunkiem zbudowania trwałego związku jest zachowanie tej kolejności, ale także zrealizowanie całej treści zawartej w poszczególnym zwrocie.</span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie jest warunkiem szczęścia w małżeństwie. Tak jak niemowlę, nie może dalej rosnąć i rozwijać się zanim nie opuści łona matki, i nie zostanie odcięta pępowina, tak małżeństwo nie może się w pełni rozwinąć bez opuszczenia przez nowożeńców domu rodzinnego. Opuszczenie ojca i matki wiąże się często z bólem, ale jest to niezbędne cierpienie, które trzeba ponieść dla dobra swojego związku. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W przytoczonym fragmencie jest mowa o mężczyźnie, jest to jednak oczywiste, że opuszczenie dotyczy obojga. Może tylko z dostrzeżeniem, że prawie we wszystkich tradycjach i kulturach to mężczyzna był odpowiedzialny za zbudowanie domu i wprowadzenie do niego swojej wybranki. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Aby w pełni zrealizować ten pierwszy etap należy osiągnąć pułap samodzielności zawodowej, czyli zdobyć takie wykształcenie, które zagwarantuje znalezienie pracy, pozwalającej na utrzymanie siebie i rodziny. Następnie zdobyć niezależność finansową, pozwalającą na wyprowadzenie się z domu rodzinnego. Element wyprowadzenia się jest tu prawie całkowicie konieczny, jest to „techniczny” sposób opuszczenia, oddzielenia się od rodziców, pozwalający na odczucie pełni samodzielności i niezależności. W tych treściach zawiera się także osiągnięcie samodzielności emocjonalnej i psychicznej, pozwalającej egzystować bez „prowadzenia za rękę”. Jest to umiejętność zatroszczenia się nawet o podstawowe elementy życia, w postaci załatwienia formalności w urzędzie, zadbania o własne zdrowie itp. Mowa tu również o podjęciu odpowiedzialności za siebie, za swoje czyny. Opuszczenie to także gotowość podjęcia odpowiedzialności za inne osoby, za współmałżonka, za poczęte dziecko, dojrzałość do pełnienia roli męża, żony, rodzica. To także świadomość gotowości podjęcia ofiary za innych, poświęcenia się, cierpienia, to znajomość podstawowych zasad moralnych, treści Dekalogu i Katechizmu oraz rozumienia istoty sakramentalności małżeństwa.</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Często  sami rodzice uniemożliwiają dziecku realizację tego kroku zniewalając je psychicznie, uzależniając od siebie emocjonalnie, ale i ekonomicznie. Wielokrotnie budują duże domy, planując zamieszkanie w nich zamężnych dzieci. Jest to wielkie nieporozumienie i krzywda wyrządzana dzieciom. W usamodzielnieniu się na wielu płaszczyznach pomaga wyjazd dziecka na studia do innego miasta. Myślę, że w przypadku mężczyzn ważnym etapem wydoroślania jest służba wojskowa.  </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W przeszłości łatwiej było realizować ten etap życia przedmałżeńskiego ze względu na szybsze dojrzewanie psychiczne człowieka niż obecnie. Nawet warunki skrajne, np. wojna i jej konsekwencje, znacznie przyśpieszały wejście w dorosłość, często bardzo młodych ludzi. Dlatego też dawne rodziny wielopokoleniowe nie przeszkadzały w funkcjonowaniu małżeństwa bez wyprowadzenia się z domu, gdyż zarówno rodzice, jak i młodzi małżonkowie byli bardziej świadomi swoich ról życiowych. Zapewne także zależności ekonomiczne, majątkowe, dziedziczenie, konieczność bycia kobiet na utrzymaniu mężów,  jak i silny patriarchat rodzin, uznanie autorytetu seniora, czasami też seniorki rodziny. U podstaw rodziny wielopokoleniowej był także bardzo wysoki poziom rozumienia istoty roli męża, ojca, żony, matki, ale i odpowiedzialności za szerszą społeczność, za naród. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W obecnych warunkach, kiedy zarówno poziom dojrzałości emocjonalnej, psychicznej, jak i odpowiedzialności za siebie i za innych zostaje daleko w tyle za dojrzałością fizyczną, wyprowadzenie się z domu rodzinnego, nawet kosztem przesunięcia w czasie moment zawarcia małżeństwa, staje się warunkiem fundamentalnym dla zbudowania trwałego małżeństwa.  </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Wyprowadzenie się z domu nie powoduje zerwania więzi z rodzicami, zatarcia odpowiedzialności dzieci za rodziców, szczególnie w ich podeszłym wieku. Daje jednak dla obu stron płaszczyznę wyjściowego komfortu i ułatwia rozwijanie wzajemnego szacunku. Łatwiej jest się szanować na odległość, nie będąc od siebie zależnym. Zamieszkanie wspólne ma swoje korzyści, ale jest ich znacznie mniej niż strat i często wyniszczeń wynikających z takiej sytuacji. Jeżeli staje się to nieunikniona koniecznością wymaga od obu stron ogromnej tolerancji, nieustannych kompromisów. Sytuacja taka powinna być potraktowana jako chwilowa, tymczasowa, przejściowa ze świadomością dążenia do wyprowadzenia się. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie domu rodzinnego staje się więc nieodzownym warunkiem zbudowania trwałego związku i osiągnięcia największego stopnia człowieczeństwa gdyż: „Dopiero oderwanie się od tej rzeczywistości wyjściowej i zdolność zawierzenia się komuś innemu, zdolność powierzenia swojego życia komuś innemu, ukazuje to, co w człowieku jest specyficzne na obraz i podobieństwo Boga” (Bp Z. Kiernikowski, „Dwoje jednym ciałem w Chrystusie”).</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Zewnętrzna (wyprowadzenie się) i wewnętrzna realizacja tego ideału wyraża się także w  pełnym uznaniu, że od tej chwili małżonkowie stają się dla siebie najważniejsi. Opuszczenie rodziców, jest więc także dojrzałością do uznania, że są oni nadal ważni, ale już nie najważniejsi, tak jak było do tego momentu. Trzeba przyjąć, że na pierwszym miejscu sytuuje się współmałżonek, potem dzieci będące owocem małżeństwa, a dopiero potem rodzice i rodzeństwo, znajomi itd. Także rodzice muszą uznać tę prawdę i  nie oczekiwać od dzieci, aby traktowały ich jako ważniejszych od współmałżonka. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">            Można także dostrzec w idei opuszczenia domu rodzinnego konieczność, ale i zdolność do powierzenia się komuś innemu. Jest to wielkie ryzyko, kiedy zrywając więzy i zależność z rodzicami, robi się kolejny odważny krok rzucenia się w ramiona innej osoby, z którą nie łączą mnie więzy krwi.  To oddanie się współmałżonkowi jest już zupełnie czymś innym niż wcześniejsze relacje z rodzicami. Przy nich było się bardziej odbiorcą dobra, czynności opiekuńczych, było się tym, komu rodzice służyli, komu poświęcali się. Obecnie przyjmuje się postawę dawcy dobra. Jest to przejście z poziomu tego, któremu służono, na poziom tego, który służy. Odejście staje się więc przejściem na znacznie wyższy pułap wartości. Jest to niesłychanie trudne, ryzykowne i wręcz niewykonalne w pełni. W nowym Chrystusowym wymiarze realizacja tego ideału staje się możliwa głównie poprzez Eucharystię, w czasie której niemożliwe (po ludzku) staje się możliwe.  Może szczególnie na tym etapie wchodzenia w życie dorosłe, zarówno w przypadku odchodzących dzieci, jak i rodziców, którzy muszą zgodzić się na to odejście, decyzje ludzkie muszą być wspierane łaską Bożą.</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=302</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Audycje dla małżonków i rodziców w Radio Maryja</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=299</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=299#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 16:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[WAŻNE WIADOMOŚCI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=299</guid>
		<description><![CDATA[AUDYCJE DLA MAŁŻONKÓW i RODZICÓW
w RADIU MARYJA &#8211; we wtorki o 21:40
03.08    Ojczyzno ma! &#8211; Wychowanie patriotyczne
            w domu i rodzinie.
            ks.Zbigniew Kucharski, asystent krajowy KSM
10.08    Lepszy piesek czy osesek?
            Joanna i Bronisław Jakubowscy
17.08    Małżeństwo wdowców.
            ks. Jan Pawlak
24.08    Wierność Bogu i małżonkowi.
            Andrzej Szczepaniak,
            Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR
31.08    Chleb w polskim domu.
            Aldona Plucińska, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>AUDYCJE DLA MAŁŻONKÓW i RODZICÓW</p>
<p>w RADIU MARYJA &#8211; <span style="text-decoration: underline;">we wtorki o 21:40</span></p>
<p>03.08    <strong>Ojczyzno ma! &#8211; Wychowanie patriotyczne</strong></p>
<p><strong>            w domu i rodzinie.</strong></p>
<p>            ks.Zbigniew Kucharski, asystent krajowy KSM</p>
<p>10.08    <strong>Lepszy piesek czy osesek?</strong></p>
<p>            Joanna i Bronisław Jakubowscy</p>
<p>17.08    <strong>Małżeństwo wdowców.</strong></p>
<p><strong>            </strong>ks. Jan Pawlak</p>
<p>24.08    <strong>Wierność Bogu i małżonkowi.</strong></p>
<p><strong>            </strong>Andrzej Szczepaniak,</p>
<p>            Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR</p>
<p>31.08    <strong>Chleb w polskim domu.</strong></p>
<p><strong>            </strong>Aldona Plucińska, etnograf</p>
<p>07.09    <strong>Ratowanie małżeństwa po zdrawdzie.</strong></p>
<p><strong>            </strong>dr Jacek Pulikowski</p>
<p>14.09   <strong>Bojowy szyk rodziny, czyli&#8230;</strong></p>
<p><strong>           nasza modlitwa rodzinna.</strong></p>
<p><strong>            </strong>Mariola i Piotr Wołochowiczowie</p>
<p>21.09   <strong>Polska odnawia małżeńskie śluby.</strong></p>
<p><strong>            </strong>ks.bp dr Stanisław Stefanek</p>
<p>28.09    <strong>Różaniec siłą rodziny!</strong></p>
<p><strong>            </strong>ks. Szymon Mucha,<strong> </strong>s.Augustyna, s.Wioletta</p>
<p>            –redaktorzy mies. Różaniec</p>
<p><strong>            </strong>Ireneusz Rogala z Różańca Rodziców za Dzieci</p>
<p>05.10    <strong>Poetyckie i naukowe określenia rodziny.</strong></p>
<p>            ks.dr Władysław Szewczyk</p>
<p align="center">Audycje archiwalne w internecie na stronie <strong>www.radiomaryja.pl </strong></p>
<p align="center">zakładka &#8220;Audycje dla Małżonków&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=299</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzys małżeński szansą rozwoju</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=296</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=296#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 16:29:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[WAŻNE WIADOMOŚCI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Ks. Dariusz Orłowski, Diecezjalny Duszpasterz Rodzin
&#8220;Od listopada AD 2009 rozpoczynamy w Gorzowie Wlkp. cykl comiesięcznych katechez dla małżonków. Bedą one odbywać się w każdy II-gi czwartek miesiąca w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski po Mszy Św. wieczornej.
Zapraszamy zainteresowane osoby do uczestnictwa.&#8221; &#8216;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ks. Dariusz Orłowski, Diecezjalny Duszpasterz Rodzin<br />
&#8220;Od listopada AD 2009 rozpoczynamy w Gorzowie Wlkp. cykl comiesięcznych katechez dla małżonków. Bedą one odbywać się w każdy II-gi czwartek miesiąca w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski po Mszy Św. wieczornej.</p>
<p>Zapraszamy zainteresowane osoby do uczestnictwa.&#8221; &#8216;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=296</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruch &#8220;Dwoje z Chrystusem&#8221;</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=277</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=277#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 10:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Ruch małżeństw
„Dwoje z Chrystusem”
im. błogosławionych Marii i Luigiego Beltrame Quattrocchi
 
         Za początek powstania Ruchu przyjmuje się niedzielę 28 września 2008 roku, w czasie XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, która w tym dniu przebiegała pod hasłem: „Cała Polska odnawia małżeńskie śluby”.
Założenia wstępne:
        Tworzymy ten ruch, aby dwoje zawsze i jak najściślej było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ruch małżeństw</strong><strong><br />
<strong>„Dwoje z Chrystusem”</strong><br />
<strong>im. błogosławionych Marii i Luigiego Beltrame Quattrocchi</strong></strong></p>
<p> <br />
         Za początek powstania Ruchu przyjmuje się niedzielę 28 września 2008 roku, w czasie XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, która w tym dniu przebiegała pod hasłem: „Cała Polska odnawia małżeńskie śluby”.<br />
<strong>Założenia wstępne:</strong><br />
        Tworzymy ten ruch, aby dwoje zawsze i jak najściślej było z Chrystusem.<br />
Małżeństwo, zgodnie z Bożym zamysłem, jest najdoskonalszym elementem dzieła stworzenia, jest najlepszą płaszczyzną realizacji najważniejszego zadania, jakie stoi przed nami w doczesności, którym jest stawanie się na obraz i podobieństwo Stwórcy, poprzez realizacje Przykazania Miłości.<br />
        W obliczu bardzo dużej ilości kryzysów i rozwodów zaistniała pilna potrzeba realizacji zadań, które podniosą świadomość świętości i nierozerwalności małżeństwa, pomogą małżonkom skuteczniej korzystać z łaski sakramentu małżeństwa, przyczynią się do dostrzeżenia konieczności objęcia małżeństw bardzo konkretnymi formami działań duszpasterskich. <br />
        Ruch ma być miejscem, płaszczyzną i sposobem integracji wszelkich działań z tej tematyki. W naszym kraju, w naszym Kościele podejmuje się wiele działań z zakresu wspierania małżonków w życiu łaską sakramentu małżeństwa, ale ciągle działamy w rozproszeniu. Bardzo pilne staje się spotykanie się poznawanie, odczucie, że jest nas wielu, którzy myślimy i działamy podobnie. Potrzebne jest połączenie działań, pomysłów inicjatyw. Konieczna jest wymiana, wspieranie się.<br />
<strong>Cele:</strong><br />
- pogłębianie świadomości małżonków istoty sakramentu małżeństwa<br />
- rozwijanie umiejętności korzystania z łaski sakramentu małżeństwa<br />
- ukazywanie istoty małżeństwa w zamyśle Bożym<br />
- propagowanie piękna, wielkości, świętości i nierozerwalności sakramentalnego związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny<br />
- ukazywanie roli małżeństwa w Kościele, Parafii i w całym społeczeństwie<br />
- pogłębianie rozumienia konieczności objęcie troską duszpasterską małżeństw sakramentalnych<br />
- rozwijanie różnych form duszpasterstwa małżeństw sakramentalnych zarówno w Parafii, jak i w całym Kościele<br />
- inicjowanie i realizacja różnych zadań, zmierzających do podnoszenia świadomości istoty małżeństwa  <br />
<strong>Przynależność do Ruchu:</strong><br />
Do Ruchu mogą przynależeć:<br />
- małżonkowie, żyjący w związku sakramentalnym<br />
- osoby duchowne, czynnie włączające się w duszpasterstwo małżeństw<br />
- narzeczeni, planujący zawrzeć związek sakramentalny<br />
-  osoby samotne, pragnące wspierać działalność przez realizacje zadań i modlitwę, szczególnie modlitwę „Krucjaty modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem”</p>
<p> <br />
Małżonkowie przystępujący do Ruchu zobowiązują się do:<br />
- wspólnego udziału w niedzielnej mszy świętej, siadając obok siebie, podając sobie dłonie na znak pokoju  i razem przystępując do Komunii św.<br />
- wspólnego przeżywania wszelkich nabożeństw, pielgrzymek, rekolekcji<br />
- codziennej, wspólnej, głośnej modlitwy małżeńskiej<br />
- uświęcania sfery intymnej, odrzucając antykoncepcję, stosując zasady zgodne z nauczaniem Kościoła Katolickiego<br />
- świadomego pogłębiania, pielęgnowania i rozwijania miłości małżeńskiej<br />
- podejmowania w Parafii, w porozumieniu z Księdzem Proboszczem, działań z zakresu duszpasterstwa małżeństw<br />
 <br />
<strong>Formy pracy Ruchu</strong><br />
- organizowanie krajowych, diecezjalnych i dekanalnych Kongresów Małżeństw<br />
- organizowanie dni świętości małżeństw w Diecezji i w Parafii<br />
- uczestniczenie w różnych działaniach formacyjnych kleryków, kapłanów, doradców życia rodzinnego, podejmujących tematykę małżeńską<br />
- propagowanie w mediach istoty, świętości i nierozerwalności małżeństwa<br />
- organizowanie rekolekcji dla małżonków, narzeczonych i wszystkich osób, dla których bliska jest tematyka małżeństwa<br />
- organizowanie i realizacja warsztatów i sesji małżeńskich: „Miłość małżeńska może być piękna- recepta na szczęście w małżeństwie”, adresowanych do małżeństw i wszystkich grup, a w szczególności kapłanów, doradców, katechetów, nauczycieli.</p>
<p> <br />
        Chęć przynależności do Ruchu prosimy zgłaszać za pomocą poczty elektronicznej na adres: <a href="mailto:mietekg@zw.pl">mietekg@zw.pl</a>.<br />
Prosimy o podanie adresu pocztowego i elektronicznego, telefonu i – w przypadku małżonków- stażu małżeńskiego i ilości dzieci.</p>
<p> <br />
         W najbliższym czasie wszystkie informacje o Ruchu „Dwoje z Chrystusem” zostaną wysłane do Papieża Benedykta XVI, do Episkopatu Polski oraz do Rady ds. Rodziny KEP.</p>
<p> <br />
         W obecnej chwili koordynatorem Ruchu jest dr Mieczysław Guzewicz, mąż, ojciec trojga dzieci, członek Rady ds. Rodziny KEP, Rady Duszpasterskiej Diecezji i Rady ds. Rodziny Zielonogórsko- Gorzowskiej, zamieszkały we Wschowie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=277</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezentacje</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=225</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=225#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 09:46:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prezentacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[Czystość w Biblii
Wartość Słowa Bożego
Recepta na szczęście w małżeństwie
Odpowiedzialność rodziców za religijne wychowanie dzieci
KIEDY CIERPIENIE STAJE SIĘ ŁASKĄ
Fundament małżeństwa
BŁOGOSŁAWIENI MAŁŻONKOWIE
Małżeństwo fundamentem
WARTOŚĆ MAŁŻEŃSTWA
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/Czystość-w-Biblii.ppt">Czystość w Biblii</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/Wartość-Słowa-Bożego.ppt">Wartość Słowa Bożego</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/We-czci-niech-będzie-małżeństwo.ppt">Recepta na szczęście w małżeństwie</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/Odpowiedzialność-rodziców-za-religijne-wychowanie-dzieci.ppt">Odpowiedzialność rodziców za religijne wychowanie dzieci</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/KIEDY-CIERPIENIE-STAJE-SIĘ-ŁASKĄ.ppt">KIEDY CIERPIENIE STAJE SIĘ ŁASKĄ</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/Fundament-małżeństwa.ppt">Fundament małżeństwa</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/BŁOGOSŁAWIENI-MAŁŻONKOWIE.ppt">BŁOGOSŁAWIENI MAŁŻONKOWIE</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/Małżeństwo-fundamentem.ppt">Małżeństwo fundamentem</a></p>
<p><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/WARTOŚĆ-MAŁŻEŃSTWA.ppt">WARTOŚĆ MAŁŻEŃSTWA</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=225</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Jan Paweł II o małżeństwie i rodzinie. Inspiracje duszpasterskie&#8221;.</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=215</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=215#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 08:48:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[Wstęp
Jan Paweł II nauczał: „Kiedy Chrystus wysyłał swoich uczniów po raz pierwszy, by głosili Dobra Nowinę, wysyłał ich po dwóch (por.Mk 6,7). Wy także jesteście wysyłani we dwoje- poprzez ten wielki sakrament, który czyniąc was mężem i żoną- czyni was zarazem świadkami Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego” (Przemówienie do Ruchu „Focolari”, 3.05.1981r.).
Ten wielki mistyk, pasterz, teolog, mistrz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wstęp</p>
<p>Jan Paweł II nauczał: „Kiedy Chrystus wysyłał swoich uczniów po raz pierwszy, by głosili Dobra Nowinę, wysyłał ich po dwóch (por.Mk 6,7). Wy także jesteście wysyłani we dwoje- poprzez ten wielki sakrament, który czyniąc was mężem i żoną- czyni was zarazem świadkami Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego” (Przemówienie do Ruchu „Focolari”, 3.05.1981r.).<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/aaaa.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-218" title="aaaa" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/10/aaaa.jpg" alt="aaaa" width="320" height="229" /></a></p>
<p>Ten wielki mistyk, pasterz, teolog, mistrz charakteryzował się i taką cechą, że posiadał nieprzeciętną intuicją z zakresu rozumienia istoty małżeństwa i rodziny, rozumienia ważności tych płaszczyzn dla jakości wszystkich dziedzin doczesnego zaangażowania człowieka. Niekiedy powątpiewamy, czy osoba duchowna może w pełni ogarnąć treści z tych dziedzin i być autorytetem dla innych, skoro sama żyje w bezżenności. Nie mam wątpliwości, że Jan Paweł II był największym autorytetem z tej dziedziny, mimo życia w celibacie. Już w opracowaniu „Miłość i odpowiedzialność” wyjaśnia, że kapłan ma bardzo dużo do powiedzenia na temat małżeństwa i rodziny, gdyż sam się wychował w rodzinie, przez kilkanaście lat swojego życia był odbiorcą tych treści, obcując z rodzicami, rodzeństwem, najbliższymi. Ale jest jeszcze jedno źródło wielorakich doświadczeń z tej płaszczyzny, jest nim konfesjonał. Prawdopodobnie nikt z nas nigdy w życiu nie usłyszy takiej ilości i takich treści z zakresu życia małżeńskiego, jakich kapłan musi wysłuchiwać w czasie spowiedzi. A są to przecież treści najtrudniejsze.</p>
<p>Po śmierci Papieża Polaka dowiedzieliśmy się, że spod jego ręki w czasie 27 lat pontyfikatu wyszło ok. 80 tys. stron zapisanego tekstu. Był niewątpliwie tytanem pracy. Ale z tej ilości ok. 35 tys. dotyczyło małżeństwa i rodziny. Zauważmy, jak wiele dziedzin duszpasterskich jest do ogarnięcia w Kościele Katolickim, a właśnie ta dziedzina zajęła prawie połowę wysiłku duszpasterskiego Jana Pawła II. Dlaczego? Bo nie miał on wątpliwości, że jest najważniejsza. Kiedy rozpoczął swój pontyfikat, nie wiedząc przecież jak długo będzie trwał, przez pięć pierwszych lat cykl środowych katechez poświęcił małżeństwu i rodzinie[1]. Zastanawiające? A jeśli jeszcze dodamy do tego wspomniane opracowanie wykładów: „Miłość i odpowiedzialność” i poemat: „Przed sklepem jubilera”, który jest medytacją nad istotą sakramentu małżeństwa, to objawia się nam wręcz geniusz. Takim właśnie był. Wielkim mistrzem, genialnym duszpasterzem, który zamysł Boga wobec człowieka, zawarty w powołaniu do małżeństwa i rodzicielstwa, przeniknął w stopniu najwyższym[2].</p>
<p>W 1995 roku ukazał się dokument Kongregacji Wychowania Katolickiego: „Wskazania dla formacji alumnów dotyczące małżeństwa i rodziny”, w którym czytamy: „Pierwszorzędnym celem duchowej asystencji kapłana jest pomoc małżonkom w uczynieniu z ich rodziny „domowego Kościoła, pierwszej wspólnoty ewangelizacyjnej, pierwszego miejsca zaangażowania społecznego, pierwszego miejsca humanizacji osoby i społeczeństwa.(…) Z powyższego wynika że temat małżeństwa i rodziny musi zając w formacji duszpasterskiej, zarówno teoretycznej jak i praktycznej, pierwszorzędne i prawdziwie centralne miejsce”.</p>
<p>Robimy dużo dobrych rzeczy w działalności duszpasterskiej. Oprócz podstawowego duszpasterstwa parafialnego, którego główną częścią jest sprawowanie liturgii i udzielanie sakramentów, inicjujemy i realizujemy szereg działań dodatkowych. Zakładamy i prowadzimy różne grupy, prowadzimy wiele akcji charytatywnych, podejmujemy inicjatywy integrujące wspólnotę parafialną- festyny, uroczystości, odpusty. Nie wątpliwie duszpasterstwo ogólne i specjalistyczne jest ciągle w Polsce na wysokim poziomie. Jednak z dużą skutecznością wkrada się do naszych wspólnot niebezpieczne nurty z zakresu relatywizmu moralnego, krytyki i odrzucania różnych treści nauczania Kościoła. Wielu młodych całkowicie lekceważy wartość czystości przedmałżeńskiej, wielu dorosłych lekceważy nierozerwalność małżeństwa, odrzuca nauczanie o złu antykoncepcji i zapłodnienia „in vitro”,. Coraz trudniej pozyskać młodych do służby ołtarza, namówić dorosłych na dodatkowe spotkanie, zaangażowanie. Maleje też ilość powołań do życia konsekrowanego.</p>
<p>Podejmujemy dużo dobrych i mądrych działań, ale jakby czegoś brakowało. Skuteczność tego, co wypływa z nurtów laickich, liberalnych, wrogich Chrześcijaństwu, jawi się jako większa od naszej. Co zrobić, aby z Kościołem w Polsce nie stało się to, co wielu krajach Europy i świata? Wczytując się w nauczanie Jana Pawła II odnoszę wrażenie, że mocne światło nadziei i wyraźne wskazanie drogi zawiera się w duszpasterstwie małżeństw. W wielu miejscach nauczania Papieża Polaka czytamy, że to jakość rodzin warunkuje jakość Kościoła i społeczeństwa, warunkuje jakość młodzieży, dorosłych, jakość i ilość powołań. I nie jest to prawda mało nam znana. Jako Kościół w Polsce na płaszczyźnie podnoszenia świadomości wartości rodziny robimy bardzo dużo. Nie można nie dostrzec wielkiego dziedzictwa biskupa Wilhelma Pluty, arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, ale też właśnie kardynała Karola Wojtyły, późniejszego papieża. Mamy dużo powodów do radości i dumy. Mamy instytuty i wydziały nauk o rodzinie, wiele diecezjalnych studiów z tego zakresu, dobrze działające poradnie rodzinne. Jest szereg kapłanów i świeckich szczerze oddanych tej dziedzinie i głęboko rozumiejących jej znaczenie w całym duszpasterstwie. Jednak w jakimś momencie i z jakiegoś powodu wkradło się pewne niebezpieczeństwo, może nieświadome zaniedbanie. Mówiąc tak dużo o rodzinie i realizujących dla niej tak wiele inicjatyw zagubiliśmy (zagubiło się nam) małżeństwo. Przestaliśmy mówić, że to ono jest fundamentem rodziny. Skupiliśmy się tylko na rodzinie. Zainteresowanie się małżeństwem ograniczyło się tylko do przygotowania poprzez kurs i spotkania w poradni, do celebracji liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Zniknęło, albo w ogóle się nie rozwinęło szereg koniecznych działań, adresowanych bezpośrednio do małżonków. Zaczęły się pojawiać duszpasterstwa związków niesakramentalnych, rozwija się sieć poradni specjalistycznych, wspierających małżeństwa i rodziny w kryzysie, współczujemy dzieciom rodziców rozwiedzionych, ubolewamy nad wzrostem ilości rozwodów i degradacją wartości nierozerwalności małżeństwa, współczujemy małżonkom porzuconym, ale co robimy w czasowej przestrzeni między zawarciem małżeństwa, a kryzysem i rozpadem? Przestrzeń ta pozostaje niewypełniona. Jest zawarcie a potem rozwód, jednak od zawarcia do rozwodu nie ma prawie nic. Pytając o przyczynę takiego stanu rzeczy tu znajdujemy odpowiedź: zgubiliśmy małżeństwo. Jestem przekonany, że stało się to przypadkowo, nikt tu nie zawinił, ale że tak jest nie możemy mieć wątpliwości.</p>
<p>Z nauczania Jana Pawła II, od początku jego zatroskania o rodzinę, jak refren płynie prawda, że fundamentem rodziny jest małżeństwo, że jest ono źródłem wewnętrznej siły rodziny. To właśnie jakość tej relacji, mężczyzny i kobiety, żyjących w związku sakramentalnym, warunkuje jakość rodziny, Kościoła i całego społeczeństwa. A jest to przecież prawda oczywista, wyraźnie objawiona w Słowie Bożym, poparta nauczaniem Ojców Kościoła, wielu dziedzin nauki i doświadczeniem samych małżonków. Jej istota jest sakramentalność tego związku. Ta możliwość nieograniczonego dopływu bożej łaski, dzięki obecności Jezusa, w połączeniu z sakramentem Eucharystii, daje małżonkom nieograniczone możliwości rozwijania miłości i jedności, które w naturalny sposób przenikają na relacje z innymi osobami w rodzinie i w szerszych wspólnotach.</p>
<p>Jest więc droga wyjścia z pewnego kryzysu, który dostrzegamy, jest źródło nadziei i poszukiwany zwornik wszelkich działań duszpasterskich. Jest nim ustawienie na pierwszym miejscu w duszpasterstwie małżeństwa. Konieczne jest podjęcie bardzo konkretnych działań, aby ukazać małżeństwo, jako najważniejsza wspólnotę w naszych Parafiach, działań wspierających małżonków w rozwijaniu miłości i jedności.</p>
<p>Nie można mieć wątpliwości, że najbardziej niebezpiecznym przejawem i skutkiem działania przeciw małżeństwu i rodzinie jest pogłębianie i rozszerzanie mentalności rozwodowej. Charakteryzuje się ona wnikaniem w świadomość ludzi łatwości w myśleniu o rozwodzie, traktowaniu rozwodu, jako jednego ze sposobów rozwiązywania problemów, kryzysów w małżeństwie: „po co się mamy męczyć ze sobą, mamy prawo do szczęścia”. Następuje to przy cichym przyzwoleniu społeczności osób wierzących, obojętniejącej na negatywne skutki takich decyzji dla dorosłych i dzieci. Patrząc na konsekwencje mentalności rozwodowej, na ilość rozpadów małżeństw, nie możemy mieć wątpliwości, że jedną z najpilniejszych prawd, której Kościół musi obecnie bronić, jest prawda o świętości i nierozerwalności małżeństwa. Prawda ta musi być ustawiana na rozumieniu wartości małżeństwa, jako fundamentu rodziny i całej społeczności.</p>
<p>Proponowane opracowanie ma być pomocą w realizacji duszpasterstwa małżeństw i rodzin, w realizacji działań duszpasterskich, będących przejawem zatroskania o jakość małżeństw i rodzin w Parafii. Może służyć jako pomoc w rozważaniach różańcowych, rozważaniach Drogi Krzyżowej, prowadzeniu nauk dla małżonków i rodziców, rozważań w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji małżeństw i rodzin. Można także wybrane cytaty stosować jako czytanki w czasie nabożeństw majowych. W końcowej części opracowania zamieszczone są przykłady rozważań Drogi Krzyżowej o ofierze i cierpieniu w małżeństwie, a także rozważania do tajemnic radosnych Różańca.</p>
<p>W czterech pierwszych rozdziałach przedstawiam wybrane wypowiedzi, klasyfikując je według ustalonych działów. Nie dodaję do nich komentarzy, gdyż teksty te same przemawiają do nas w wystarczającą wyrazistością. Natomiast w ostatnim rozdziale ukazuję różne przykłady realizacji działań z tego zakresu, pragnąc podpowiedzieć i zainspirować do podejmowania duszpasterskiego wysiłku, skierowanego do małżonków i rodziców.</p>
<p>Hasło roku liturgicznego „Otoczmy troską życie” daje nam wielkie możliwości realizacji tych treści. Kolebką, źródłem każdego życia jest małżeństwo. Chcąc skutecznie otoczyć troską życie na każdym jego etapie, musimy wychodzić od małżeństwa.</p>
<p>Pragnę wyrazić wielką wdzięczność dla Księdza Biskupa Stefana Regmunta, Ordynariusza mojej Diecezji, za zaproponowanie mi przygotowania tego opracowania. Jeszcze zanim się ono ukazało intensywnie korzystałem z zebranych fragmentów. Jeżeli odczuwamy potrzebę wspierania małżeństw i rodzin i poszukujemy źródeł, musimy sięgać do Słowa Bożego i nauczanie Kościoła. W obecnej chwieli najwartościowszym źródłem z tej drugiej płaszczyzny staje się nauczanie Jana Pawła II. Biskup Stefan pozwolił nam, przez swoja inicjatywę, na nowo te teksty odkryć i wykorzystać jako narzędzie, bardzo nam dzisiaj potrzebna w działaniach duszpasterskich.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p>[1] Nauki te zostały wydana w formie opracowania: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”, wydanego przez Libreria Editrice Vaticana w 1986 roku.</p>
<p>[2] Polecam także książkę: „Duchowość małżeńska w nauczaniu Jana Pawła II”, autorstwa Ojca Kazimierza Lubowieckiego, która oprócz wyjątkowej treści, posiada bardzo obszerną bibliografie z informacją o źródłach, gdzie znajduje się ta ogromna ilość wypowiedzi papieża o małżeństwie.</p>
<p>Spis treści</p>
<p>Wstęp</p>
<p>I. Motywacja</p>
<p>II. Małżeństwo fundamentem i źródłem życia człowieka i rodziny:</p>
<p>1. Dokument Papieskiej Rady Rodziny „Rodzina, Małżeństwo i «Wolne związki»” (26 lipca 2000 r.).</p>
<p>2. Wypowiedzi Papieża.</p>
<p>III. Świętość i nierozerwalność małżeństwa</p>
<p>IV. Dzieci – owoc małżeństwa</p>
<p>V. Realizacja:</p>
<p>1. Propozycje działań duszpasterskich, adresowanych do małżonków.</p>
<p>2. Rozważanie Drogi Krzyżowej o tematyce małżeńskiej.</p>
<p>3. Rozważanie Tajemnic Radosnych Różańca Świętego o tematyce małżeńskiej.</p>
<p>4. Przeproszenie za grzechy małżeńskie.</p>
<p>5. Obrzęd odnowienia przyrzeczeń małżeńskich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=215</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
