<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mojemalzenstwo.pl &#187; Duszpasterstwo</title>
	<atom:link href="http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&#038;cat=16" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://malzenstwo.zw.pl</link>
	<description>Celem tej strony jest ukazywanie wartości,  piękna, świętości i nierozerwalności sakramentalnego  związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Aug 2010 10:37:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Modlitwa wiernych w intencji małżonków</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=311</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=311#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 08:06:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Propozycja modlitw do modlitwy wiernych w intencji małżeństw
 Módlmy się o uszanowanie przez młodych ludzi świętości i piękna małżeństwa i odrzucenie pokusy wspólnego zamieszkania bez ślubu.
Módlmy się, aby małżonkowie trwali w wierności przysiędze małżeńskiej.
 Módlmy się, aby przez wspólną modlitwę małżonkowie odrzucali pokusy złamania wierności małżeńskiej.
 Módlmy się o jedność i miłość w małżeństwach z naszej Parafii.
 Módlmy się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04961.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-317" title="DSC04961" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04961-300x200.jpg" alt="DSC04961" width="300" height="200" /></a>Propozycja modlitw do modlitwy wiernych w intencji małżeństw</strong></p>
<p> Módlmy się o uszanowanie przez młodych ludzi świętości i piękna małżeństwa i odrzucenie pokusy wspólnego zamieszkania bez ślubu.</p>
<p>Módlmy się, aby małżonkowie trwali w wierności przysiędze małżeńskiej.</p>
<p> Módlmy się, aby przez wspólną modlitwę małżonkowie odrzucali pokusy złamania wierności małżeńskiej.</p>
<p> Módlmy się o jedność i miłość w małżeństwach z naszej Parafii.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie gorliwie angażowali się w pogłębianie wzajemnej miłości.</p>
<p> Módlmy się o umiejętność ciągłego i bezwarunkowego wybaczania dla małżonków.</p>
<p> Módlmy się o siłę w wytrwanie w wierności dla małżonków porzuconych.</p>
<p>Módlmy się o siłę do wybaczenia dla małżonków zdradzanych.</p>
<p> Módlmy się o powrót do domów rodzinnych, małżonków, którzy odeszli.</p>
<p>Módlmy się o wytrwanie w wierności małżeńskiej dla małżonków, którzy wyjechali do pracy za granicę.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie trwali głęboko w świadomości, że ich związek jest nierozerwalny.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie regularnie przystępowali do sakramentu pojednania.</p>
<p> Módlmy się, aby małżonkowie trwali w głębokim pragnieniu spotkań z Jezusem w Eucharystii.</p>
<p> Módlmy się za rodziców i teściów, aby umieli wspierać swoje zamężne dzieci w realizacji ich powołania małżeńskiego.</p>
<p> Módlmy się, aby dzieci wspierały rodziców gorliwą modlitwą w wypełnianiu ich powołania małżeńskiego.</p>
<p> </p>
<p><strong>Modlitwa o świętość małżeństw<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04960.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-319" title="DSC04960" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04960-300x201.jpg" alt="DSC04960" width="300" height="201" /></a></strong></p>
<p>„Panie Jezu, ustanawiając sakrament małżeństwa powiedziałeś, że nie wolno człowiekowi rozdzielać tego, co Ty złączyłeś. Przez swoją stałą obecność pośród małżonków gwarantujesz wytrwanie w jedności i miłości do końca. Prosimy o wspieranie małżonków w realizacji ich powołania, o obronę sakramentalnego związku dwojga, szczególnie przed degradacją wartości nierozerwalności.</p>
<p>Dopomagaj małżonkom trwać w jedności i wierności, obdarzaj łaską potrzeby wspólnego wpatrywania się w Twoje oblicze, potrzeby nieustannego czerpania ze źródła, jakim jest Eucharystia.</p>
<p>Wspieraj małżonków przeżywających trudności, obdaruj cudem zamiany zła w dobro, oziębłości w ciepło, szorstkości w delikatność, słów przykrych w czułe, oddalenia w bliskość, smutku w radość, obojętności w pragnienie. Aby objawiła się Twoje chwała i na nowo mogli w Ciebie uwierzyć, oni i ich dzieci. Amen”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=311</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do małżeństwa trzeba się przygotować</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=302</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=302#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 16:38:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Do małżeństwa trzeba się przygotować cz.I

Nie jest łatwo młodym ludziom, żyjącym w obecnej dobie, z odwagą i nadzieją patrzeć na swoją przyszłość, marzyć o udanym życiu małżeńskim. Wielu młodych boi się małżeństwa. Przyczyną  takiego stanu rzeczy jest bardzo duża ilość rozwodów, rozpadów związków, bardzo często już w pierwszych latach ich istnienia. Trzeba więc zadawać pytania: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="font-size: small;">Do małżeństwa trzeba się przygotować cz.I<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04962.JPG"><img class="alignright size-medium wp-image-321" title="DSC04962" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/11/DSC04962-300x201.jpg" alt="DSC04962" width="300" height="201" /></a><br />
</span></strong></p>
<p><span style="font-size: x-small;">Nie jest łatwo młodym ludziom, żyjącym w obecnej dobie, z odwagą i nadzieją patrzeć na swoją przyszłość, marzyć o udanym życiu małżeńskim. Wielu młodych boi się małżeństwa. Przyczyną  takiego stanu rzeczy jest bardzo duża ilość rozwodów, rozpadów związków, bardzo często już w pierwszych latach ich istnienia. Trzeba więc zadawać pytania: jak dobrze przygotować się do małżeństwa, aby przeżyć je w upragnionym szczęściu, w miłości, z radością i zrozumieniem?  Czy w ogóle istnieje recepta na udane małżeństwo?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Z wielkim przekonaniem pragnę zapewnić młodych czytelników, że możliwe jest dobre przygotowanie się do małżeństwa, nawet, jeśli związek rodziców nie może stanowić pozytywnego przykładu. Istniej też recepta, mocno podnosząca prawdopodobieństwo sukcesu w małżeństwie. Jest to w zasadzie złota recepta gwarantująca szczęście w małżeństwie, pod warunkiem, że będzie się konsekwentnym w jej realizacji.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">W przedstawionych rozważaniach postaram się odpowiedzieć na postawione pytania. Zapewne nie uda się to w jednej części, ale nie żałujmy miejsca i czasu, gdyż zamierzamy zmierzyć się z zagadnieniami dla nas wszystkich fundamentalnymi, warunkującymi wszystko, co w życiu robimy.  Tak jest w rzeczywistości: od jakości małżeństwa zależy jakość, każdego z nas, jakość rodziny, parafii i całego narodu!<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Jak dobrze przygotować się do małżeństwa?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Najpierw potrzebne jest uświadomienie sobie, że konieczny jest konkretny trud i czas, na zdobycie zasobu wiedzy, przyswojenie sobie konkretnych treści merytorycznych. Jest rzeczą dziwną i smutną, że potrafimy bardzo dużo czasu i zaangażowania poświęcić na zdobycie umiejętności posługiwania się komputerem, językiem, pojazdem, na podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych, sprawności fizycznej, a niewiele konkretnego czasu angażujemy w przygotowanie się do zadania, które jest najważniejsze. Tak, wszystko, co robimy, zamierzamy robić, jest ważne i potrzebne, ale najważniejsze jest małżeństwo i trzeba się do niego bardzo dobrze przygotować. Bardzo często po głoszonych naukach dla małżonków słyszę słowa: gdybyśmy my wiedzieli to wcześniej! Gdyby nam ktoś to wcześniej powiedział!  Wybrzmiewa tu też pewien żal, że zapewne uniknęło by się wielu trudnych, przykrych sytuacji, jeśli posiadało by się konkretną wiedzę. Właśnie wiedzę.  Niestety, wielu patrzy na małżeństwo, na miłość i szczęście z nastawieniem: jakoś to będzie. Nie! Szczęśliwe małżeństwo to nie dar, to nie przypadek, to sukces,  wielokrotnie okupiony wielkim trudem, wysiłkiem, dziesiątkami wyrzeczeń.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">W pierwszej kolejności potrzebna jest więc uświadomieniu sobie konieczności podjęcia systematycznej pracy kształceniowej i samokształceniowej, ułożenie planu rozwoju, można by powiedzieć: w kierunku małżeństwa.<br />
</span></p>
<p><span style="font-size: x-small;">A teraz konkretne treści do przyswojenia.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">1. Jednoznacznie odrzucić myślenie o życiu w jakiejkolwiek formie związku partnerskiego, która nie jest małżeństwem sakramentalnym. A więc żaden wolny związek, wspólne zamieszkanie „na próbę”, związek z osobą po rozwodzie! Tylko małżeństwo sakramentalne gwarantuje pełny, optymalny rozwój miłości ku prawdziwemu, pełnemu szczęściu. Każdy inny sposób realizacji życia we dwoje jest gorszy, zakłamany i zmierzający ku niszczeniu. Bardzo proszę dostrzec, że nie odnoszę się do istniejących związków niesakramentalnych, lecz proszę i przestrzegam młodych ludzi, bez doświadczeń w tej dziedzinie, będących dopiero na starcie wspólnej drogi życiowej. I ich zdecydowanie ostrzegam przed komplikowaniem sobie życia. Małżeństwo sakramentalne jest najpiękniejszą drogą życia mężczyzny i kobiety, gdyż opiera się na odniesieniu do Jezusa, umożliwia Jego stałą obecność. Taki stan rzeczy jest związany z nieograniczonymi możliwościami rozwoju wszelkich relacji miedzy żoną a mężem. Daje możliwość korzystania z wielkich dóbr duchowych, które zawsze przyczyniają się do udoskonalania ludzkich dążeń. Rozsądek podpowiada, że powinno wybierać się rozwiązania najlepsze. Stwórzmy hasło reklamowe: „Małżeństwo- wybierz co najlepsze”;  albo: „Małżeństwo- nie dla idiotów”; czy może: „Wolny związek &#8211; prawie małżeństwo. Prawie robi wielką różnicę”.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Ponieważ zajmujemy się tym zagadnieniem jako osoby wierzące w Chrystusa, uznające wielkość i wartość Kościoła Katolickiego, przypomnijmy sobie co na ten temat mówi nam Katechizm:<br />
</span><span style="font-size: x-small;">„Wolny związek ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna i kobieta odmawiają 1631 nadania formy prawnej i publicznej współżyciu zakładającemu intymność płciową.<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Określenie to jest zwodnicze: Co może oznaczać związek, w którym osoby nie podejmują zobowiązań wobec siebie i dają w ten sposób wyraz brakowi zaufania w odniesieniu do drugiej osoby, do samej siebie lub do przyszłości?<br />
</span><span style="font-size: x-small;">         Określenie &#8220;wolny związek&#8221; odnosi się do różnych sytuacji, takich jak: konkubinat, odmowa małżeństwa jako takiego, niezdolność do podjęcia trwałych i ostatecznych zobowiązańPor. Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 81.. Wszystkie te sytuacje znieważają godność małżeństwa; niszczą samo pojęcie rodziny; osłabiają znaczenie wierności. Są one sprzeczne z prawem moralnym. Akt płciowy powinien mieć miejsce 2353 wyłącznie w małżeństwie; poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii sakramentalnej” ( KKK nr 2390).<br />
</span><span style="font-size: x-small;">Za wielką tragedię uznaję sytuację, kiedy wierzący młodzi ludzie, często regularnie praktykujący, podejmują decyzję o wspólnym zamieszkaniu, uzasadniając to wielorakimi korzyściami, zupełnie nie dostrzegając, że stoi to w sprzeczności z nauką Jezusa i Kościoła, że jest to trwanie w śmiertelnym grzechu. Często owo wspólne zamieszkiwanie bez ślubu dokonuje się za przyzwoleniem katolickich rodziców, również naiwnie mówiących: a cóż w tym złego, przecież to dzisiaj takie modne, wszyscy tak robią. Straszne słowa, potwierdzające brak odpowiedzialności rodziców za zbawienie swoich dzieci!<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">2. Za nadrzędną wartość w okresie przed zawarciem małżeństwa uznać trwanie w czystości. Wiem, że wielu młodych ludzi ma alergię na słowo: czystość przedmałżeńska. Nie dziwię się: to wartość, na zniszczeniu której najbardziej zależy szatanowi, a nasze odczucia są efektem jego skutecznej propagandy, ośmieszającej ten stan. Prawie się do dzisiaj udało przeciwnikowi Boga. Zaproszenie do trwania w czystości do dnia ślubu, do uznania dziewictwa za największy dar, jaki małżonkowie mogą sobie złożyć na początku swojej wspólnej drogi, napotyka na ogromny i niestety irracjonalny opór w świadomości młodzieży. Jakże często doznaję wręcz zdumienia, kiedy rozmawiając o tym z młodymi ludźmi, dostrzegam w nich narastanie oporu i emocji, zamykanie się na racjonalne, rzeczowe argumenty. Często jest to młodzież, angażująca się w działalność różnych grup parafialnych, chodząca na pielgrzymki, często wyjeżdżająca na rekolekcje!  Szatan zaciera ręce.  <br />
      Argumenty są bardzo konkretne. Po pierwsze: Dekalog, jego szóste przykazanie. Pamiętać trzeba, że cudzołóstwo to wszelki seks pozamałżeński. Często młodzi ludzi myślą, że łamanie tego przykazanie dokonuje się tylko przez zdrady małżeńskie, a podejmowanie współżycia przed ślubem, tym bardziej w narzeczeństwie, kiedy jest się już ze sobą bardzo blisko uczuciowo, nie jest cudzołóstwem. Często młodzi ludzie mówią: ponieważ się kochamy, to możemy. Brak wiedzy. Konieczne jest też otwarcie się na prawdę, że Dekalog, jest zbiorem praw naturalnych, których zaistnienie w społecznościach ludzkich gwarantowało najwłaściwsze relacje, chroniło i zabezpieczało przed wielorakimi konsekwencjami. Jest to zbiór praw dla dobra człowieka, a nie dla jego zniewolenia, ograniczenia. Prawa gwarantujące optymalny rozwój jednostki i wspólnoty. W „Kazaniu na górze” Jezus nie znosi Dekalogu, a dopowiada słowa, mające na celu ułatwienie nam realizację i dostrzeżenie motywacji. W odniesieniu do tego przykazania Jezus mówi: „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła” ( Mt 5,27-30).<br />
Nie są to słowa mające na celu pognębienie nas, utrudnienie życia, ale ułatwiające poruszanie się w zagmatwanej rzeczywistości. Po prostu unikanie wszystkiego, co potęguje pożądliwość, sztucznie pobudza zmysły jest dla naszego dobra. Jakże aktualne są te słowa dzisiaj, kiedy źródeł pobudzania pożądliwości jest tak wiele. Nie ma lepszego znawcy ludzkiej natury od Chrystusa, dlatego nie dziwmy się, że są tu użyte tak drastyczne słowa. Chodzi o uchronienie nas przed strasznymi konsekwencjami. Wszyscy katoliccy księża egzorcyści potwierdzają, że obecnie ogromna większość zniewoleń i opętań młodych ludzi przez szatana swoja przyczynę ma w stałych wykroczeniach przeciwko czystości w postaci oglądania pornografii, samogwałtu, seksu przedmałżeńskiego. Jest to stałe trwanie w grzechu śmiertelnym, wielokrotnie z ukrywaniem takich zachowań w czasie spowiedzi.<br />
I znowu popatrzmy co na ten temat mówi Katechizm:<br />
„Narzeczeni są powołani do życia w czystości przez zachowanie wstrzemięźliwości. 1632 Poddani w ten sposób próbie, odkryją wzajemny szacunek, będą uczyć się wierności i nadziei na otrzymanie siebie nawzajem od Boga. Przejawy czułości właściwe miłości małżeńskiej powinni zachować na czas małżeństwa. Powinni pomagać sobie wzajemnie we wzrastaniu w czystości” (KKK nr 2350).<br />
Zachęcam także do przeczytania pozostałych punktów katechizmu, dotyczących tej dziedziny, szczególnie od 2351 do 2359.<br />
Pragnę bardzo mocno zachęcić do wytrwania w czystości wbrew lansowanym poglądom. Może warto właśnie tak podejść do tego zagadnienie: wytrwam w czystości, ponieważ do tego zachęca mnie Jezus, a wiem, że On pragnie mojego prawdziwego dobra. Ponieważ nie jest to łatwe, dlatego warto intensywnie wspierać się środkami nadprzyrodzonymi: regularna spowiedź, modlitwa w intencji wytrwania, jak najczęstszy pełny udział w Mszy św.<br />
W tej części już wystarczy. Jeszcze raz zachęcam do zaangażowania  konkretnego trudu w dobre przygotowanie się do małżeństwa, pamiętając, że to właśnie ono jest dla każdego z nas najlepszą formą przeżycia ziemskiej wędrówki. W części następnej przedstawię odpowiedź na pytanie drugie, ukażę złotą receptę na udane życie małżeńskie, którą koniecznie trzeba poznać, aby zagwarantować sobie sukces w tej najważniejszej dziedzinie. 1385</span></div>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;"> </p>
<p></span></p>
<div><span style="font-size: x-small;"><strong>Do małżeństwa trzeba się przygotować cz. II</strong></span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;"> </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">W rozważaniu, które przedstawiłem wyżej przybliżyłem dwa punkty, które składają się na obszerną treść, niezbędną do zbudowania szczęśliwego małżeństwa. Mocno akcentowałem,  że rzeczywiście chodzi o wiedzę merytoryczną, o zasób wiadomości na temat wspólnej drogi życia. Obserwowana obecnie nie mała ilość głębokich kryzysów  i rozpadów małżeństw, najpierw wynika z barku należytego przygotowania do dorosłego życia we dwoje. Najpierw więc musimy odrzucić myślenie o życiu w jakiekolwiek formie, która nie jest małżeństwem sakramentalnym. Następnie szeroko uzasadniłem, dlaczego za nadrzędną wartość w okresie przed zawarciem małżeństwa uznać trzeba trwanie w czystości. W kolejnej części naszego „kursu” zachęcam do spojrzenia na treści wypływające ze starożytnego tekstu „Księgi Rodzaju”, ale zawierającą bardzo czytelną receptę na zbudowanie szczęśliwego małżeństwa:<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">„Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”( Rdz 2, 24).</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Przedstawiony fragment zawiera warunki, które muszą być spełnione, aby małżeństwo mogło w ogóle zaistnieć, a które powinno się spełnić przed wejściem do kościoła. Mamy tu zasady, które decydują o zbudowaniu trwałego związku, a które trzeba spełnić zanim się w ten związek wejdzie. Jeżeli obserwujemy wzrastającą ilość niepowodzeń w małżeństwach, to jedną z głównych przyczyn jest lekceważenie właśnie tego warunku wstępnego. </span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">Kolejność<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">Pierwsza zasada zawarta w naszym wersecie to kolejność:</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">1.      Opuszczenie</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">2.      Połączenie</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">3.      Jedno ciało</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Niezależnie od głębszych treści tych wyrażeń, samo opisanie ich w takiej kolejności jest potwierdzeniem genialności natchnionego autora. Już wiele tysięcy lat temu zapisał on krótkie zdanie, zawierające logiczne i zawsze aktualne przesłanie: udany związek mężczyzny i kobiety musi być budowany według tej kolejności. Najpierw trzeba oddzielić się od rodziców, następnie zawrzeć małżeństwo (formalinie, nie tylko wspólnie zamieszkując, ale realizując konkretna procedurę), a to dopiero potem tworzy się pełne zjednoczenie duchowe i cielesne. Cielesne jest uzupełnieniem duchowego. Samo cielesne nie jest połączeniem, zjednoczeniem, ale i samo duchowe, uczuciowe i pobłogosławione nie powoduje pełnego zjednoczenia, dopiero jego „skonsumowanie”. Nie wnikając w treść poszczególnego sformułowania, na tym etapie naszej refleksji zatrzymujemy się tylko na kolejności. Trwałość związku małżeńskiego uwarunkowana jest zachowaniem przedstawionej kolejności. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W otaczającej nas rzeczywistości bardzo często obserwujemy zależność polegającą na odwracaniu przedstawionej kolejności z jednoczesnym lekceważeniem treści poszczególnego etapu. Młodzi ludzie najpierw „konsumują” małżeństwo (jeszcze nim nie będąc), korzystając z uciech cielesnych, tworząc jedno ciało, ale tylko na płaszczyźnie cielesnej, całkowicie spłycając i degradując wartość prawdziwej jedności. Następnie myślą o ślubie, co bardzo często jest wymuszone istniejącą ciążą. Dopiero w następstwie tych kroków zastanawiają się gdzie zamieszkać, wielokrotnie nie będąc usamodzielnionymi nie tylko finansowo, ale i zawodowo, nie mając wykształcenia. Ta ostatnia płaszczyzna jest także nie spełniona poprzez pozostanie w domu rodziców. A więc nie dość, że odwraca się kolejność, to jeszcze nie wypełnia się treści, nie przestrzega się warunków zawartych w przedstawionym sformułowaniu. Mamy więc do czynienia z dramatycznym paradoksem, który doprowadza do zniszczenia małżeństwa jeszcze przed jego powstaniem! </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Tekst natchniony wyraźnie nam wskazuje, że warunkiem zbudowania trwałego związku jest zachowanie tej kolejności, ale także zrealizowanie całej treści zawartej w poszczególnym zwrocie.</span></div>
<p><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie<br />
</span></p>
<div><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie jest warunkiem szczęścia w małżeństwie. Tak jak niemowlę, nie może dalej rosnąć i rozwijać się zanim nie opuści łona matki, i nie zostanie odcięta pępowina, tak małżeństwo nie może się w pełni rozwinąć bez opuszczenia przez nowożeńców domu rodzinnego. Opuszczenie ojca i matki wiąże się często z bólem, ale jest to niezbędne cierpienie, które trzeba ponieść dla dobra swojego związku. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W przytoczonym fragmencie jest mowa o mężczyźnie, jest to jednak oczywiste, że opuszczenie dotyczy obojga. Może tylko z dostrzeżeniem, że prawie we wszystkich tradycjach i kulturach to mężczyzna był odpowiedzialny za zbudowanie domu i wprowadzenie do niego swojej wybranki. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Aby w pełni zrealizować ten pierwszy etap należy osiągnąć pułap samodzielności zawodowej, czyli zdobyć takie wykształcenie, które zagwarantuje znalezienie pracy, pozwalającej na utrzymanie siebie i rodziny. Następnie zdobyć niezależność finansową, pozwalającą na wyprowadzenie się z domu rodzinnego. Element wyprowadzenia się jest tu prawie całkowicie konieczny, jest to „techniczny” sposób opuszczenia, oddzielenia się od rodziców, pozwalający na odczucie pełni samodzielności i niezależności. W tych treściach zawiera się także osiągnięcie samodzielności emocjonalnej i psychicznej, pozwalającej egzystować bez „prowadzenia za rękę”. Jest to umiejętność zatroszczenia się nawet o podstawowe elementy życia, w postaci załatwienia formalności w urzędzie, zadbania o własne zdrowie itp. Mowa tu również o podjęciu odpowiedzialności za siebie, za swoje czyny. Opuszczenie to także gotowość podjęcia odpowiedzialności za inne osoby, za współmałżonka, za poczęte dziecko, dojrzałość do pełnienia roli męża, żony, rodzica. To także świadomość gotowości podjęcia ofiary za innych, poświęcenia się, cierpienia, to znajomość podstawowych zasad moralnych, treści Dekalogu i Katechizmu oraz rozumienia istoty sakramentalności małżeństwa.</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Często  sami rodzice uniemożliwiają dziecku realizację tego kroku zniewalając je psychicznie, uzależniając od siebie emocjonalnie, ale i ekonomicznie. Wielokrotnie budują duże domy, planując zamieszkanie w nich zamężnych dzieci. Jest to wielkie nieporozumienie i krzywda wyrządzana dzieciom. W usamodzielnieniu się na wielu płaszczyznach pomaga wyjazd dziecka na studia do innego miasta. Myślę, że w przypadku mężczyzn ważnym etapem wydoroślania jest służba wojskowa.  </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W przeszłości łatwiej było realizować ten etap życia przedmałżeńskiego ze względu na szybsze dojrzewanie psychiczne człowieka niż obecnie. Nawet warunki skrajne, np. wojna i jej konsekwencje, znacznie przyśpieszały wejście w dorosłość, często bardzo młodych ludzi. Dlatego też dawne rodziny wielopokoleniowe nie przeszkadzały w funkcjonowaniu małżeństwa bez wyprowadzenia się z domu, gdyż zarówno rodzice, jak i młodzi małżonkowie byli bardziej świadomi swoich ról życiowych. Zapewne także zależności ekonomiczne, majątkowe, dziedziczenie, konieczność bycia kobiet na utrzymaniu mężów,  jak i silny patriarchat rodzin, uznanie autorytetu seniora, czasami też seniorki rodziny. U podstaw rodziny wielopokoleniowej był także bardzo wysoki poziom rozumienia istoty roli męża, ojca, żony, matki, ale i odpowiedzialności za szerszą społeczność, za naród. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">W obecnych warunkach, kiedy zarówno poziom dojrzałości emocjonalnej, psychicznej, jak i odpowiedzialności za siebie i za innych zostaje daleko w tyle za dojrzałością fizyczną, wyprowadzenie się z domu rodzinnego, nawet kosztem przesunięcia w czasie moment zawarcia małżeństwa, staje się warunkiem fundamentalnym dla zbudowania trwałego małżeństwa.  </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Wyprowadzenie się z domu nie powoduje zerwania więzi z rodzicami, zatarcia odpowiedzialności dzieci za rodziców, szczególnie w ich podeszłym wieku. Daje jednak dla obu stron płaszczyznę wyjściowego komfortu i ułatwia rozwijanie wzajemnego szacunku. Łatwiej jest się szanować na odległość, nie będąc od siebie zależnym. Zamieszkanie wspólne ma swoje korzyści, ale jest ich znacznie mniej niż strat i często wyniszczeń wynikających z takiej sytuacji. Jeżeli staje się to nieunikniona koniecznością wymaga od obu stron ogromnej tolerancji, nieustannych kompromisów. Sytuacja taka powinna być potraktowana jako chwilowa, tymczasowa, przejściowa ze świadomością dążenia do wyprowadzenia się. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Opuszczenie domu rodzinnego staje się więc nieodzownym warunkiem zbudowania trwałego związku i osiągnięcia największego stopnia człowieczeństwa gdyż: „Dopiero oderwanie się od tej rzeczywistości wyjściowej i zdolność zawierzenia się komuś innemu, zdolność powierzenia swojego życia komuś innemu, ukazuje to, co w człowieku jest specyficzne na obraz i podobieństwo Boga” (Bp Z. Kiernikowski, „Dwoje jednym ciałem w Chrystusie”).</span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">Zewnętrzna (wyprowadzenie się) i wewnętrzna realizacja tego ideału wyraża się także w  pełnym uznaniu, że od tej chwili małżonkowie stają się dla siebie najważniejsi. Opuszczenie rodziców, jest więc także dojrzałością do uznania, że są oni nadal ważni, ale już nie najważniejsi, tak jak było do tego momentu. Trzeba przyjąć, że na pierwszym miejscu sytuuje się współmałżonek, potem dzieci będące owocem małżeństwa, a dopiero potem rodzice i rodzeństwo, znajomi itd. Także rodzice muszą uznać tę prawdę i  nie oczekiwać od dzieci, aby traktowały ich jako ważniejszych od współmałżonka. </span></div>
<p> </p>
<div><span style="font-size: x-small;">            Można także dostrzec w idei opuszczenia domu rodzinnego konieczność, ale i zdolność do powierzenia się komuś innemu. Jest to wielkie ryzyko, kiedy zrywając więzy i zależność z rodzicami, robi się kolejny odważny krok rzucenia się w ramiona innej osoby, z którą nie łączą mnie więzy krwi.  To oddanie się współmałżonkowi jest już zupełnie czymś innym niż wcześniejsze relacje z rodzicami. Przy nich było się bardziej odbiorcą dobra, czynności opiekuńczych, było się tym, komu rodzice służyli, komu poświęcali się. Obecnie przyjmuje się postawę dawcy dobra. Jest to przejście z poziomu tego, któremu służono, na poziom tego, który służy. Odejście staje się więc przejściem na znacznie wyższy pułap wartości. Jest to niesłychanie trudne, ryzykowne i wręcz niewykonalne w pełni. W nowym Chrystusowym wymiarze realizacja tego ideału staje się możliwa głównie poprzez Eucharystię, w czasie której niemożliwe (po ludzku) staje się możliwe.  Może szczególnie na tym etapie wchodzenia w życie dorosłe, zarówno w przypadku odchodzących dzieci, jak i rodziców, którzy muszą zgodzić się na to odejście, decyzje ludzkie muszą być wspierane łaską Bożą.</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=302</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruch &#8220;Dwoje z Chrystusem&#8221;</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=277</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=277#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 10:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mietekg@zw.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duszpasterstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Ruch małżeństw
„Dwoje z Chrystusem”
im. błogosławionych Marii i Luigiego Beltrame Quattrocchi
 
         Za początek powstania Ruchu przyjmuje się niedzielę 28 września 2008 roku, w czasie XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, która w tym dniu przebiegała pod hasłem: „Cała Polska odnawia małżeńskie śluby”.
Założenia wstępne:
        Tworzymy ten ruch, aby dwoje zawsze i jak najściślej było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ruch małżeństw</strong><strong><br />
<strong>„Dwoje z Chrystusem”</strong><br />
<strong>im. błogosławionych Marii i Luigiego Beltrame Quattrocchi</strong></strong></p>
<p> <br />
         Za początek powstania Ruchu przyjmuje się niedzielę 28 września 2008 roku, w czasie XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, która w tym dniu przebiegała pod hasłem: „Cała Polska odnawia małżeńskie śluby”.<br />
<strong>Założenia wstępne:</strong><br />
        Tworzymy ten ruch, aby dwoje zawsze i jak najściślej było z Chrystusem.<br />
Małżeństwo, zgodnie z Bożym zamysłem, jest najdoskonalszym elementem dzieła stworzenia, jest najlepszą płaszczyzną realizacji najważniejszego zadania, jakie stoi przed nami w doczesności, którym jest stawanie się na obraz i podobieństwo Stwórcy, poprzez realizacje Przykazania Miłości.<br />
        W obliczu bardzo dużej ilości kryzysów i rozwodów zaistniała pilna potrzeba realizacji zadań, które podniosą świadomość świętości i nierozerwalności małżeństwa, pomogą małżonkom skuteczniej korzystać z łaski sakramentu małżeństwa, przyczynią się do dostrzeżenia konieczności objęcia małżeństw bardzo konkretnymi formami działań duszpasterskich. <br />
        Ruch ma być miejscem, płaszczyzną i sposobem integracji wszelkich działań z tej tematyki. W naszym kraju, w naszym Kościele podejmuje się wiele działań z zakresu wspierania małżonków w życiu łaską sakramentu małżeństwa, ale ciągle działamy w rozproszeniu. Bardzo pilne staje się spotykanie się poznawanie, odczucie, że jest nas wielu, którzy myślimy i działamy podobnie. Potrzebne jest połączenie działań, pomysłów inicjatyw. Konieczna jest wymiana, wspieranie się.<br />
<strong>Cele:</strong><br />
- pogłębianie świadomości małżonków istoty sakramentu małżeństwa<br />
- rozwijanie umiejętności korzystania z łaski sakramentu małżeństwa<br />
- ukazywanie istoty małżeństwa w zamyśle Bożym<br />
- propagowanie piękna, wielkości, świętości i nierozerwalności sakramentalnego związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny<br />
- ukazywanie roli małżeństwa w Kościele, Parafii i w całym społeczeństwie<br />
- pogłębianie rozumienia konieczności objęcie troską duszpasterską małżeństw sakramentalnych<br />
- rozwijanie różnych form duszpasterstwa małżeństw sakramentalnych zarówno w Parafii, jak i w całym Kościele<br />
- inicjowanie i realizacja różnych zadań, zmierzających do podnoszenia świadomości istoty małżeństwa  <br />
<strong>Przynależność do Ruchu:</strong><br />
Do Ruchu mogą przynależeć:<br />
- małżonkowie, żyjący w związku sakramentalnym<br />
- osoby duchowne, czynnie włączające się w duszpasterstwo małżeństw<br />
- narzeczeni, planujący zawrzeć związek sakramentalny<br />
-  osoby samotne, pragnące wspierać działalność przez realizacje zadań i modlitwę, szczególnie modlitwę „Krucjaty modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem”</p>
<p> <br />
Małżonkowie przystępujący do Ruchu zobowiązują się do:<br />
- wspólnego udziału w niedzielnej mszy świętej, siadając obok siebie, podając sobie dłonie na znak pokoju  i razem przystępując do Komunii św.<br />
- wspólnego przeżywania wszelkich nabożeństw, pielgrzymek, rekolekcji<br />
- codziennej, wspólnej, głośnej modlitwy małżeńskiej<br />
- uświęcania sfery intymnej, odrzucając antykoncepcję, stosując zasady zgodne z nauczaniem Kościoła Katolickiego<br />
- świadomego pogłębiania, pielęgnowania i rozwijania miłości małżeńskiej<br />
- podejmowania w Parafii, w porozumieniu z Księdzem Proboszczem, działań z zakresu duszpasterstwa małżeństw<br />
 <br />
<strong>Formy pracy Ruchu</strong><br />
- organizowanie krajowych, diecezjalnych i dekanalnych Kongresów Małżeństw<br />
- organizowanie dni świętości małżeństw w Diecezji i w Parafii<br />
- uczestniczenie w różnych działaniach formacyjnych kleryków, kapłanów, doradców życia rodzinnego, podejmujących tematykę małżeńską<br />
- propagowanie w mediach istoty, świętości i nierozerwalności małżeństwa<br />
- organizowanie rekolekcji dla małżonków, narzeczonych i wszystkich osób, dla których bliska jest tematyka małżeństwa<br />
- organizowanie i realizacja warsztatów i sesji małżeńskich: „Miłość małżeńska może być piękna- recepta na szczęście w małżeństwie”, adresowanych do małżeństw i wszystkich grup, a w szczególności kapłanów, doradców, katechetów, nauczycieli.</p>
<p> <br />
        Chęć przynależności do Ruchu prosimy zgłaszać za pomocą poczty elektronicznej na adres: <a href="mailto:mietekg@zw.pl">mietekg@zw.pl</a>.<br />
Prosimy o podanie adresu pocztowego i elektronicznego, telefonu i – w przypadku małżonków- stażu małżeńskiego i ilości dzieci.</p>
<p> <br />
         W najbliższym czasie wszystkie informacje o Ruchu „Dwoje z Chrystusem” zostaną wysłane do Papieża Benedykta XVI, do Episkopatu Polski oraz do Rady ds. Rodziny KEP.</p>
<p> <br />
         W obecnej chwili koordynatorem Ruchu jest dr Mieczysław Guzewicz, mąż, ojciec trojga dzieci, członek Rady ds. Rodziny KEP, Rady Duszpasterskiej Diecezji i Rady ds. Rodziny Zielonogórsko- Gorzowskiej, zamieszkały we Wschowie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=277</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kongres Małżeństw</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=107</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=107#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:24:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[I Krajowy Kongres Małżeństw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[Kochani!
Od pewnego czasu dojrzewa we mnie pomysł zorganizowania Krajowego Kongresu Małżeństw.
Dzieliłem się nim już z kilkoma osobami, które potwierdzają pilną potrzebę zorganizowania takiego spotkania.
Bardzo duże wsparcie na tym etapiem mam ze strony Ojca Andrzeja Rębacza, Dyrektora Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.
Od kilku lat intensywnie szerzą ideę konieczności dostrzeżenia różnicy między małżeństwem a rodziną, a co za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochani!</p>
<p>Od pewnego czasu dojrzewa we mnie pomysł zorganizowania Krajowego Kongresu Małżeństw.<a href="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/09/my187x161.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-267" title="my1[87x16][1]" src="http://malzenstwo.zw.pl/wp-content/uploads/2009/09/my187x161.jpg" alt="my1[87x16][1]" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Dzieliłem się nim już z kilkoma osobami, które potwierdzają pilną potrzebę zorganizowania takiego spotkania.</p>
<p>Bardzo duże wsparcie na tym etapiem mam ze strony Ojca Andrzeja Rębacza, Dyrektora Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.</p>
<p>Od kilku lat intensywnie szerzą ideę konieczności dostrzeżenia różnicy między małżeństwem a rodziną, a co za tym idzie pilnego podejmowania działań z zakresu &#8220;Duszpasterstwa małżeństw&#8221;.</p>
<p>W Polsce dużo robi się już z tej dziedziny, ale ciągle działamy w rozproszeniu.<br />
Istnieje pilna konieczność spotkania się i zaplanowania wspólnych działań w celu wzmacniania małżeństw i zmniejszenia skali ich rozpadów.</p>
<p>Ważne jest też pokazanie wszystkim, że na tej płaszczyźnie robi się wiele.</p>
<p>Wstępnie proponuję wrzesień, październik 2009 r. Chyba dwa dni, może w Diecezji Zielonogórsko- Gorzowskiej (Zielona Góra lub Gorzów).</p>
<p>Proszę o wsparcie i pomysły.</p>
<p>Myślę o kilku wykładach na temat wielkości, piękna, ważności i nierozerwalności małżeństwa, jego wpływu na jakość społeczeństwa.</p>
<p>Najważniejsze jest spotkanie się.</p>
<p>Liczę na poparcie i pomoc.</p>
<p>Niech Bóg nam błogosławi!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=107</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo I</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=98</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=98#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:22:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa z sesji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[Wiele w ostatnim czasie nasze małżenstwo przeszlo prob i  najwieksza do tej potry burze spowodowana przez moich tesciow. Dzis jeszcze bardziej dziekuje Bogu za dar tych rekolekcji dla malzenstw w Trzesaczu, gdyz przez nie mozna tak powiedziec ze przetrwala  nasza wspolnota malzenska. Pan przygotowal nas przez nie na ciezki czas jaki byl przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele w ostatnim czasie nasze małżenstwo przeszlo prob i  najwieksza do tej potry burze spowodowana przez moich tesciow. Dzis jeszcze bardziej dziekuje Bogu za dar tych rekolekcji dla malzenstw w Trzesaczu, gdyz przez nie mozna tak powiedziec ze przetrwala  nasza wspolnota malzenska. Pan przygotowal nas przez nie na ciezki czas jaki byl przed nami. Przetrwalismy a przezyte trudy ktore mialy nas rozbic jeszcze bardziej nas wzmocnily.<br />
Choc jest mi troche nieswojo odkrywac siebie i przyznawac sie tez do swojej glupoty, Napisze krotkie swiadectwo, ku przestrodze innych, moze komus pomoze, gdyz z pewnoscia wielu,  tak  jak ja  sama do tej pory nie wiedzialam jak niebezpieczne dla czlowieka jest tylko dopuszczenie tylko mysli ze sie zlamie przysiege malzenska, a lagodniej mowiac odejsc od meza.<br />
Mam dobrego i kochanego meza i nigdy nie mialam zamiaru od niego odchodzic. Jednakze na nasze malzenstwo mieli wielki wplyw moi tesciowie . Gdy  po 10 latach zbierania, ich chyba nie do konca swiadomych ale zlosliwych ciosow doszedl jeszcze materializm meza, ktory zapomial dla pieniedzy o rodzinie mialam tego wszystkiego dosc. Zaczelam dopuszczac mysli  o ewent. odejsciu od meza, z czasem zaczelam o tym mowic, choc tak do konca nie chcialam wcale odchodzic.<br />
Nie bylam swiadoma jak bardzo obrarzam Boga takim tylko gadaniem i jak bardzo otworzylo mnie to na dzialanie zlego ducha i jak niebezpieczne bylo jest to dla mnie w skutkach. Szatan  traktuje takie paplanie bardzo powarznie i czuje sie zaproszony wrecz by przyjc i deptac, az zdepcze do konca  to co jest uswiecone sakramentem.<br />
Z czasem zaczely sie napawde problemy w naszym wspolnym zyciu wynikajace z coraz to blachszych powodow.<br />
 Z laski Pana , przyszlo mi to zrozumienie  ze popelnilam ciezki grzech, tym bezmyslnym gadaniem ze odejde od meza.<br />
Poszlam do spowiedzi i bardzo zalowalam tego, postanowilam ze nigdy juz takiej mysli nie dopuszcze.<br />
Myslalam ze to juz koniec mojej pomylki, problemy jednak nie ustepowaly, z czasem czulam czesto niezrozumiala niechec do meza nie wiedzac  dlaczego<br />
Nie z przypadku ale z laski Bozej trafilam tego lata na rekolekcje, gdzie poproszono mnie o poslugianie modlitwa wstawiennicza ,gdyz jestem po formacji wtawienniczej. Po krotkim czasie okazalo sie ze nie moge modlic sie za ludzi gdyz to ja potrzebuje modlitwy.  Gdy kaplan i grupa wstawiennicza zaczela sie za mnie modlic szybko okazalo sie ze potrzebna jest mi modlitwa o uwolnienie. Gdy kalpan nalozyl rece na mnie cos rzucilo mnie na podloge  nagle zdretwialy mi wszystkie  palce u rak oprucz jednego, tego na ktorym mialam odraczke, nie wiedzialam co sie dzieje, moim silami ktorymi przeciwstawiala sie inna paralizujaca mnie sila wskazalam kaplanowi na obraczke, wskazalam do nie umialam nic wypowiedziec. On zaraz zrozumial i zaczal sie modlic o uwolnienie od ducha zdrady malzenskej. W tym momencie   zly duch moimi ustami zacza bluznilc slowami przysiegi malzenskiej. Bylam przerarzona tym co uslyszalam. Po chwili zly opuswcil moje cialo, moglam swobodnie wstac a w sercu poczulam niesamowity pokoj.<br />
 Nigdy bym nie przypuszczala ze tak realna moze byc obecnosc zlego ducha w zyciu czowieka.<br />
Chwala Panu Bogu  ze mnie uwolnil z sidel do ktorych tak niepozornie wpadlam.<br />
Jak piekne  uczucie  milosci do meza odczulam po tej modlitwie i glebokie pragnienie bycia przy nim.<br />
A  wspomnienie doswiadczonych przezyc podczas mojej modlitwy o uwolnienie, natychmias usmiercaja u zarodka jakakolwiek nieuporzadkowana mysl dotyczaca mojego malzenstwa.<br />
Dziele sie tym, na Chwale Boza i ku pozytkowi ludzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=98</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo IV</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=103</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=103#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:22:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa z sesji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Witam!
W ubiegłą niedzielę, 7 czerwca, wysłuchałam Pana prelekcji dotyczącej
istoty małżeństwa, którą wygłosił Pan w parafii Matki Boskiej Królowej
Polski w ……….. Chciałabym Panu serdecznie podziękować za wszystkie
słowa, które Pan wygłosił!!! Pana prelekcja szczerze mnie wzruszyła i
będzie dla mnie istotnym drogowskazem na przyszłość, zwłaszcza teraz,
gdy wraz z narzeczonym podjęliśmy decyzje o zawarciu sakramentalnego
związku małżeńskiego. Ten najważniejszy dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
W ubiegłą niedzielę, 7 czerwca, wysłuchałam Pana prelekcji dotyczącej<br />
istoty małżeństwa, którą wygłosił Pan w parafii Matki Boskiej Królowej<br />
Polski w ……….. Chciałabym Panu serdecznie podziękować za wszystkie<br />
słowa, które Pan wygłosił!!! Pana prelekcja szczerze mnie wzruszyła i<br />
będzie dla mnie istotnym drogowskazem na przyszłość, zwłaszcza teraz,<br />
gdy wraz z narzeczonym podjęliśmy decyzje o zawarciu sakramentalnego<br />
związku małżeńskiego. Ten najważniejszy dla nas dzień nastąpi dokładnie<br />
za rok. W piątek, 6 czerwca, dokonaliśmy ostatecznej<br />
rezerwacji daty i godz. ślubu w naszej parafii MBKP w …… oraz<br />
potwierdziliśmy rezerwację sali na przyjęcie weselne. A w niedziele, na<br />
mszy św. o godz. 18stej mogłam wysłuchać tak wiele pięknych słów o<br />
istocie małżeństwa. Dla mnie był to znak Opatrzności Bożej. Bardzo Panu<br />
dziękuję, ze przyjechał Pan do naszej parafii!! Życzę wszystkiego<br />
najlepszego, Błogosławieństwa Bożego i pomyślności we wszystkich<br />
dziedzinach życia!<br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=103</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo III</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=101</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=101#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:21:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa z sesji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[ Pozdrawiam Pana i Całą rodzinę Bardzo serdecznie.
W uczestniczyłem wraz z żoną w prowadzonej przez Pana konferencji na temat szczęśliwego małżeństwa. Jestem pod wrażeniem. Jesteśmy małżeństwem z 14 letnim stażem. Mamy dwoje dzieci w wieku 13 i 8 lat. Bóg jest skałą naszego związku i na nim w Jezusie Chrystusie budowaliśmy nasz związek i nadal [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> Pozdrawiam Pana i Całą rodzinę Bardzo serdecznie.</p>
<p>W uczestniczyłem wraz z żoną w prowadzonej przez Pana konferencji na temat szczęśliwego małżeństwa. Jestem pod wrażeniem. Jesteśmy małżeństwem z 14 letnim stażem. Mamy dwoje dzieci w wieku 13 i 8 lat. Bóg jest skałą naszego związku i na nim w Jezusie Chrystusie budowaliśmy nasz związek i nadal chcemy go budować. Małżeństwo to było wymodlone. Ja modliłem się o żonę żona o mnie i Bóg połączył nas. Przeżyliśmy kryzys wiary i odeszliśmy od Boga, wspólnoty. Przez 10 lat żyliśmy sami, jakby wygnani z raju. żyliśmy bez Boga, choć wiem na pewno, iż on nigdy nas nie opuścił. Myśleliśmy że wszystko mamy pieniądze, samochód, pracę. Grzech powoli wkraczał coraz bardziej w każdą dziedzinę naszego życia. Niby razem, a osobno, każdy zaczynał żyć swoim życiem. Dwoje związanych przysięgą złożoną przed Bogiem ludzi, a jednocześnie coraz bardziej sobie obcych. Antykoncepcja- bo dlaczego nie. Wszystko zostało sprowadzone do jak Pan trafnie określił uprzedmiotowienia i całkowitego podporządkowania sobie żony. Nagle zaczynało czegoś brakować, brakować sensu życia. I zdarzył się przełom w naszym życiu. Przyszła burza. Straciłem pracę. Dokładnie wszystko runęło. Wszystko odwróciło się do góry nogami. Wszystko, prócz naszego małżeństwa. Ono się ostało. Zauważyłem żonę. Zobaczyłem że tak naprawdę to właśnie na nią mogę liczyć bezgranicznie. Zaczęliśmy się modlić. Zaczęliśmy uczęszczać na eucharystie. Zaczęliśmy inwestować w nasze małżeństwo. Odrzuciliśmy antykoncepcje. Stało się to 4 lata temu. Wiemy iż od tego czasu Bóg nam błogosławi. Wiemy iż to prawda, że On Stwórca jest i nie pozwoli zginąć nikomu, kto wzywa jego imienia. Dziękuję Bogu że utwierdza mnie że On jest i że w błogosławionym związku małżeńskim on jest sensem istnienia. Zauważyłem to bardzo dobitnie na prowadzonej przez Pana konferencji. Fajnie że jesteście. Wasze małżeństwo jest dla mnie przykładem. Robi Pan dobrą robotę. Aż niewiarygodne że w dzisiejszym świecie, można tak żyć. Ale bardzo mnie to inspiruje. Taka jazda bez trzymanki z Panem Bogiem pod prąd. Super sprawa. Przypomniał mi Pan parę rzeczy, które staram się od nowa wprowadzać do naszego małżeństwa. Dziękuję raz jeszcze. Niech Wam Pan Bóg błogosławi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=101</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwo II</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=99</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=99#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:20:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świadectwa z sesji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[  W drodze powrotnej z Radomska gdzie odbyła się sesja mieliśmy razem z Olą owocną rozmowę. Właściwie pierwszy raz w życiu usłyszeliśmy, że małżeństwo to żywa komórka którą trzeba odżywiać i stale doglądać. Obydwoje z żona bardzo często uczestniczymy i sami prowadzimy szkolenia. Wiele z nich jest monotematyczna a nawet nużąca. Jadąc więc na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>  W drodze powrotnej z Radomska gdzie odbyła się sesja mieliśmy razem z Olą owocną rozmowę. Właściwie pierwszy raz w życiu usłyszeliśmy, że małżeństwo to żywa komórka którą trzeba odżywiać i stale doglądać. Obydwoje z żona bardzo często uczestniczymy i sami prowadzimy szkolenia. Wiele z nich jest monotematyczna a nawet nużąca. Jadąc więc na sympozjum dotyczącego miłości dwojga ludzi, mieliśmy podobne przeczucia. Tymczasem ku naszemu zaskoczeniu pięciogodzinne warsztaty dotyczące nas samych, okazały się być bardzo ciekawe. Prowadzący w trafny sposób potrafił przekonać uczestników, że małymi krokami dzień po dniu możemy wiele zmienić. Analizowaliśmy codzienne sytuacje zastanawiając się czy nasz(a) partner(ka), nie chciałaby aby odbywało się one w inny sposób tj; koszenie trawy, wynoszenie śmieci, zasypianie. Poznaliśmy wyniki badań nad rodziną, modlitwą i w jaki sposób wpływa ona na jej rozwój.<br />
        Ktoś kiedyś powiedział że codziennie powinniśmy się nawracać. Myślę, ze to samo tyczy się naszego związku. Codzienna praca, rachunek sumienia. Dopiero teraz rozumiem powagę i wartość codziennych czynności, rytuałów małżeńskich, i naszych relacji. Można dzięki nim zmienić nasze przekonania dotyczące małżeństwa, tego co mówią inni ludzie, z czego czasem drwią. Mam nadzieje że nie będę nigdy wymyślał negatywnych dowcipów na temat małżeństwa. A autorów tychże opowieści zapraszam na kilka godzin rozmyślań do Pana Mieczysława. Naprawdę można wyciągnąć wiele cennych rad.<br />
          Jednym z moich największych pragnień jest to abyśmy z moją żoną Olą, kiedyś dziećmi i Panem Jezusem między nami stworzyli kolebkę szczęścia i wzoru dla innych.<br />
Ola i Wiesław &#8211; Poznań 2 listopad 2008r. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=99</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sesja małżeńska</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=96</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=96#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:18:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[O sesji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[Kochani!
Od pewnego okresu realizuję taką formę, która jest kilkugodzinnym &#8220;kursem&#8221; z zakresu życia w małżeństwie.
Nie mam już wątpliwości, że pierwszą przyczyną kryzysów i rozpadów jest ignorancja, brak elementarnej wiedzy z tej najważniejszej dziedziny.
Bardzo często po naukach słyszę słowa: &#8220;Gdybyśmy wiedzieli to wcześniej&#8221;. Nigdy nie jest za późno. Każde małżeństwo jest do uratowania. Jeśli jest źle, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochani!</p>
<p>Od pewnego okresu realizuję taką formę, która jest kilkugodzinnym &#8220;kursem&#8221; z zakresu życia w małżeństwie.</p>
<p>Nie mam już wątpliwości, że pierwszą przyczyną kryzysów i rozpadów jest ignorancja, brak elementarnej wiedzy z tej najważniejszej dziedziny.</p>
<p>Bardzo często po naukach słyszę słowa: &#8220;Gdybyśmy wiedzieli to wcześniej&#8221;. Nigdy nie jest za późno. Każde małżeństwo jest do uratowania. Jeśli jest źle, może być lepiej, jeśli jest dobrze, może być jeszcze lepiej, jeśli jest bardzo dobrze, trzeba zrobić wszystko, aby było tak przez wiele kolejnych lat. </p>
<p>Sesja adresowana jest do małżeonków na każdym etapie życia, narzeczonych, doradców, duszpasterzy, wszystkich, którym bliska jest ta tematyka. Proponuję również zorganizowanie takiej sesji dla rodziców dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej, gdyż to właśnie jakość małżeństwa warunkuje w najwyższym stopniu duchowy rozwój dziecka.</p>
<p>Potrzebna jest ładna salka, w okresie chłodów ogrzewana. </p>
<p>Organizatorem może być wspólnota, grupa, ks. Proboszcz, doradcy.</p>
<p>Zapewniam wysoki poziom, przystępny, łatwy, atrakcyjny przekaz, z wykorzystaniem prezentacji multimedialnych ( posiadam własny sprzęt). </p>
<p>Program sesji</p>
<p>         „Miłość małżeńska może być piękna”<br />
         „Recepta na szczęście w małżeństwie”</p>
<p>Dlaczego małżeństwo jest najważniejsze? (wpływ małżeństwa na jakość osoby dorosłej, dzieci, rodziny, parafii)<br />
Istota małżeństwa (świętość, wielkość, nierozerwalność, piękno).<br />
Recepta:<br />
         &#8211; hierarchia wartości</p>
<p>         &#8211; hierarchia osób (relacje z rodzicami, dziećmi)</p>
<p>         &#8211; pokarm miłości małżeńskiej (słowa, czyny, rytuały)</p>
<p>    4. Piękno łoża małżeńskiego („Instrukcja obsługi łoża małżeńskiego”)</p>
<p>    5. Fundament małżeństwa (istota i przywilej sakramentalności)</p>
<p>Kontakt: </p>
<p>mietekg@zw.pl<br />
tel.kom.:  0509 031 550</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=96</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świadectwa</title>
		<link>http://malzenstwo.zw.pl/?p=94</link>
		<comments>http://malzenstwo.zw.pl/?p=94#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 10:16:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Krucjata modlitwy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malzenstwo.zw.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[1.
Szczęść Boże!
Nazywam się Joanna, mam 18 lat, ostatnio przeczytałam artykuł o małżeństwach zagrożonych. Bardzo zdziwiłam się, gdy przeczytałam o możliwości podjęcia krucjaty modlitwy w ich intencji. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim. Podjęłam się już Duchowej Adopcji i KWC. A dzisiaj podjęłam decyzję o rozpoczęciu modlitwy w intencji zagrożonego małżeństwa. Ostatnio wśród zaprzyjaźnionych rodzin [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1.<br />
Szczęść Boże!<br />
Nazywam się Joanna, mam 18 lat, ostatnio przeczytałam artykuł o małżeństwach zagrożonych. Bardzo zdziwiłam się, gdy przeczytałam o możliwości podjęcia krucjaty modlitwy w ich intencji. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim. Podjęłam się już Duchowej Adopcji i KWC. A dzisiaj podjęłam decyzję o rozpoczęciu modlitwy w intencji zagrożonego małżeństwa. Ostatnio wśród zaprzyjaźnionych rodzin dostrzegam, że wiele małżeństw przeżywa kryzys lub rozpadło się. Dzięki Bogu moi rodzice są wciąż razem. Chyba dlatego, że Bóg obdarzył mnie taką łaską wychowuję się w szczęśliwej i pełnej rodzinie. Chciała bym moją modlitwa choć w małym stopniu podziękować Bogu. Mam nadzieję, że Bóg kiedyś pomoże mi stworzyć szczęśliwą rodzinę.<br />
Z Poważaniem<br />
Joanna</p>
<p>2.<br />
Jezu, ufam Tobie!                             Gahunga 19.04.2007r.<br />
Moi Drodzy!</p>
<p>Jestem w Rwandzie w Afryce. Otrzymuję „Miłujcie się” z Polski. Zgłaszam mój udział w modlitwach za zagrożone małżeństwa w Polsce. Od 35 lat jestem na misjach, mam 65 lat. Obecnie więcej czasu poświęcam modlitwie, bo to jest najważniejsze. Pracuję na parafii, gdzie jest praktyka wśród chrześcijan, że najpierw żyją kilka lat bez ślubu, potem odprawiają pokutę i biorą ślub w Kościele. To bardzo smutne. Proszę także o modlitwę za naszych parafian.<br />
Zapewniam o modlitwie i pozdrawiam!<br />
O. Eliasz Trybała, karmelita bosy</p>
<p>3.<br />
Szczęść Boże!<br />
Jestem nowicjuszem Zakonu Braci Mniejszych (Franciszkanie). Informuję, że pragnę przyłączyć się do krucjaty modlitewnej w intencji małżeństw zagrożonych rozpadem. Nie jest mi ta sprawa obojętna. Przykre to, ale takie sprawy zdarzają się coraz częściej. Nasza modlitwa może bardzo wiele zmienić.<br />
Chciałbym serdecznie podziękować, za to, że takie dzieło istnieje, na pewno przyniesie ono owoce.<br />
Pokój i dobro!<br />
Br. Karol</p>
<p>4.<br />
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!<br />
Chciałam poinformować o przyłączeniu się do modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozpadem.<br />
Modlitwę tę zaproponowałam mojemu synkowi, który w tym roku przystąpił do I Komunii św.,  jako taki prezent dla Jezusa. Z pewnymi obawami, że sam nie da rady podjąć się tej modlitwy zaproponowałam również tą modlitwę moim starszym dzieciom. One też się podjęły tej modlitwy. Zostałam jeszcze ja i mąż. Trochę się bałam brać kolejnych zobowiązań modlitewnych, ale zaczęłam się modlić razem z dziećmi. Mąż jak pracuje na pierwszą zmianę, też się modli z nami wieczorem.<br />
Ta modlitwa jest owocna również w naszej rodzinie. Ja sama mam wiele wad i jakoś tak głupio klęknąć do wspólnej modlitwy i jeszcze się modlić za czyjeś małżeństwo, a w swoim nie być w porządku. To mocno mobilizuje do spojrzenia na siebie, do przebaczenia, do poprawy.<br />
Maria</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://malzenstwo.zw.pl/?feed=rss2&amp;p=94</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
